• Wpisów:34
  • Średnio co: 32 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 15:20
  • Licznik odwiedzin:3 814 / 1135 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Rozdział 7 ,,Prawda zmieni wszystko "

Jak obiecałam, tak się rozdział pojawił. Mogę powiedzieć tylko tyle - nie źle się zaskoczycie, ale w pozytywny sposób.
Jak pewnie zauważyliście po poprzednich postach zawsze dodaje coś o 3 sezonie po hiszpańsku. Tym razem jestem mega szczęśliwa, nadrabiałam sobie odcinki i nareszcie Lu powiedziała Fede i mediom prawdę o jej ,,związku'' z Felipe, więcej nie powiem bo będzie że zdradzam cały sezon, ale to musiałam napisać. O i jeszcze to - [klik]. Po jednym przesłuchaniu piosenki zakochałam się w niej, może wam też wpadnie do ucha.
Teraz nie przedłużając zapraszam na rozdział.



Z perspektywy Ludmiły

Wtorek 5:30

Codziennie to promienie słońca budzą mnie ze snu, tym razem było inaczej. Sama wstałam wczesnym porankiem, a następnie ubrałam białą sukienkę obszytą kremowymi koralikami przy dekolcie oraz filetowe lity w stylu galaxy.
Zeszłam na dół, gdzie rozchodziły się piękne zapachy. Poszłam do kuchni i ku mojemu zdziwieniu zauważyłam tam Viole.
- Violetta ? Czemu tak szybko wstałaś ?
- Nie mogłam spać. Męczyły mnie koszmary, a ty czemu już tu jesteś ?
- Sama nie wiem. Cały czas czuję, że coś jest nie tak. Że zaraz ma się stać coś co odmieni moje życie na zawsze.
- Ja chyba wiem co ci jest. Trzy słowa-miłość, Federico i Alex.
- Rozmawiałyśmy już o tym. Ja i Fede to skończony temat.
- Wiem, wiem, ale ja nadal sądzę że jest na odwrót. Chcesz zjeść ze mną śniadanie ? Zrobiłam tosty z serem. - A może ona ma rację, a ja tylko wypieram się tego co czuje ?
- Oczywiście - odpowiedziałam i dosiadłam się do przyjaciółki, przez jakiś czas rozmawiałam z nią o chłopakach. Tyle razy mówiła mi o moim błędzie i tym że powinnam być z Włochem, że zaczęłam rozważać nad zerwaniem z Alexem. Nie, nie, nie ja kocham blondyna, nie bruneta.
- Może pójdziemy już do studia ? - zapytałam i spojrzałam na zegarek. - Jest już 8.00, mamy godzinę.
- Ok, tylko pójdę po pamiętnik i torebkę - powiedziawszy to dziewczyna zniknęła na schodach, po jakiś 5 minutach była z powrotem. Poszłyśmy do studia, po drodze zaszłyśmy do Leona. Vilu opowiedziała mu całą sytuację u niej i mieszkaniu u mnie. Następnie rozdzieliłyśmy się. Ona poszła z Leonem, a ja poszłam do Alexa.
- Cześć słońce - powiedział czule chłopak i pocałował mnie w policzek
- Cześć - odpowiedziałam, ale bez uczuć i jakiś emocji. Mój wzrok skierował się nie na kogo innego jak na bruneta z wysoko postawioną grzywką, szedł z Gery i o czymś rozmawiali. Następnie przystanęli, a po wyrazie twarzy dziewczyny wiedziałam, ze coś jest nie tak. Co on jej zrobił ? Nie wyglądała na zadowoloną. Potem rozeszli się.

Z Perspektywy Federico

- Gery - zacząłem. - Pamiętasz ostatnią sytuację z weekendu ?
- Tak - powiedziała wesoła. Najwyraźniej myślała że mamy jakieś szansę....
- Bo widzisz... Ja nic do ciebie nie czuję- jej mina nagle zrzedła. - Moje serce skradła Ludmiła i tak wiem nie jesteśmy już parą, ale ja nie potrafię przestać o niej myśleć.
- Rozumiem, najwyraźniej źle skierowałam uczucia, może to nie ty jesteś tym jedynym - powiedziała i odeszła, a ja poszedłem na lekcję.

Z Perspektywy Gery

Po lekcjach zamierzałam rozmówić się z Alexem, nie dotrzymał obietnicy, więc zrobię to co powinnam zrobić już dawno - powiedzieć prawdę.
Chodziłam po całej szkole, ale nigdzie nie znalazłam ani Lu ani Alex, więc postanowiłam pójść do domu Ludmiły, a jeśli je by tam nie było, to do Alexa.
Po 10 minutach dotarłam do Villi blondynki, zadzwoniłam do drzwi i ku mojemu zaskoczeniu otworzyła mi Violetta.
- O Gery ! Cześć, wejdziesz do środka ? - widać ona był równie zdziwiona jak ja
- Nie, szukam Ludmiły, jest w domu ?
- Nie, niestety poszła do Alexa, a przekazać coś ?
- To pójdę do Alexa, ponieważ mam ważną sprawę, dla Ludki
- Aha, ok. Do zobaczenia - powiedziała blondynka
- Część, pa - powiedziałam i poszłam do domu mojego przyjaciela

W tym samym czasie

Z Perspektywy Alexa
- To co kotku, może pójdziemy do mnie ? - miałem zamiar zrealizować mój plan
- No nie wiem - powiedział blondynka przeciągają słowa
- Proszę tylko na godzinkę, obejrzymy film. Moich rodziców nie ma w domu
- No dobra, ale po filmie wracam do siebie - myślałem że będzie trudniej.
Kiedy przyszliśmy do mojego domu, od razu zaproponowałem co możemy obejrzeć
- Może obejrzymy jakiś horror ? - zapytałem
- Ok, a jaki ?
- Mam ,, Straszny film 5 ", " Wrota do piekła" i "Szczęki". To co wybieramy ?
- Straszny film - chwile później włączyłem film, a Luśka zrobiła popcorn

Z perspektywy Ludmiły

- Pójdę po pica - zaproponowałam
- Nie, nie ty oglądaj a ja pójdę - chłopak złapał mnie za rękę - Nie pozwolę by moja księżniczka się przemęczała - powiedziawszy zbliżył się do mnie i staliśmy bardzo blisko siebie
- Ale to tylko podróż do kuchni
- Wiesz że cię kocham i wolę nie - W trackie swojej wypowiedzi, blondyn zaczął mnie obmywać i całować po szyki, a jego ręce zaczęły nie bezpiecznie zniżać się z pleców, coraz niżej i niżej, aż w końcu dotykał mojej pupy.- Mam inną propozycję, może zamiast filmu, zrobimy coś innego - jego ręce powędrowały do zamka od mojej sukienki, i powoli zaczął go rozpinać.
O kurczę już wiem co on chce zrobić - pomyślałam, ale nie wiedziałam co mam robić, przecież go kocham, no nie ? Lecz nadal czułam że to jest złe, w końcu uległam jego pocałunkom i gęstą , a sam zaczęłam je odwzajemniać i rozpinać mu koszulę. Nadal nie wiedziałam, czy dobrze postępuję, gdy nagle zadzwonił dzwonek do drzwi
- Alex, może otworzę - zapytałam
- Po co ? - zignorowałam go i poszłam otworzyć. W drzwiach stała Gery.
- O Ludmi, jak dobrze cię widzieć - powiedziała dziewczyna i weszła do środka, nagle przyszedł Alex, widać że był zdziwiony i przestraszony
- Gery ? Co ty tu robisz ? -zapytał
- Wreszcie powiem całą prawdę -powiedziała i zwróciła się do mnie - Lu muszę ci coś powiedzieć
- Gery może przyjdziesz później - znów wtrąciła chłopaka, a ona posłała mu piorunujące spojrzenie
- To nie może czekać - powiedziała i popatrzyła się znów na mnie - Bo widzisz Lu - zaczęła
- Streszczaj się - powiedziałam
- No dobra, ale usiądź - posłusznie wykonałam polecenie - Dobra, no więc pamiętasz dzień kiedy to zerwałaś z Federico - pokiwałam głową na znak że pamiętam - Widzisz.... To było takie jakby zaplanowane, ten pocałunek ciebie i Alexa, a potem to jak widziałaś mnie z Włochem.....
- Co ? - nie dałam jej dokończyć - Alex czy to prawda ?
- Ja, ja. Tak to prawda, ale zrozum ja cię kocham, tak jak Gery Fede.
- Pomyłka, ja nie kocham Federico, źle skierowałam uczucia. On kocha tylko blondynkę. Teraz żałuje tego, więc po to tu przyszłam rozumiesz ? Ja wiem że ona też coś do niego czuję, to była miłość tak jedyna prawdziwa, a my to zepsuliśmy. - wykrzyczała hiszpanka.
Ja już nic nie rozumiem... Czemu to akurat mnie się przytrafiło ? Jest dobra storna Fede mnie jednak kocha, może ja też jeszcze coś do niego czuje? Może jest szansa dla nas ?
- Lu wybaczysz mi - zapytała ze łzami w oczach
- Ja kocham Lu,a ona kocha mnie, prawda ?
- Alex - zaczęłam - Nie mogę ci ufać, i nie wiem czy coś jeszcze do ciebie czuje to koniec, a ty Gery przyjmuję przeprosiny, przynajmniej miałaś siłę by przyznać się do błędy, byłam w podobnej sytuacji i nie mogłam wyznać prawdy
- Cześć- powiedziałam oschle do chłopaka i wyszłam z nową przyjaciółką, która odprowadziła mnie do domu, a po drodze opowiedziałam jej spisek z Diego przeciwko Violi. Kiedy doszłyśmy na miejsce zaproponowałam aby została u mnie na noc i urządzimy sobie z Vilu oraz zaprosimy Naty na babski wieczór.
- Violu - zawołałam, gdy weszłam do domu, ale panowała głucha cisza, poszłam do kuchni i zobaczyłam liścik, który otworzyłam i przeczytałam.
,, Ludmi, jeśli to czytasz znaczy że nadal mnie nie ma
Poszłam do domu, ponieważ moi rodzice wyjeżdżają do Londynu be zemnie
Pozawalają mi zostać u ciebie, mam nadziej że się zgodzisz
Pozdrawiam Violka"

W tym czasie

Z Perspektywy Federico

Po lekcjach poszedłem do studia nagraniowego, gdzie czekał już na mnie mój manager
- Witam pana - przywitałem się
- Cześć Fede, mów mi Milton
- Dobrze pro Milton.
- Zaczniemy nagrania ? Pokaż jakie tam masz piosenki - podałem mu plik z 5 piosenkami, które on starannie przejrzał i wybrał 2 z nich.
- Dziś nagramy ,,Luz, camara y accion:" albo ,,Rescata mi corazon ", którą wybierasz - trudny wybór, jedna powstała przy rozpoczęciu kariery You-mix, a druga po zerwani z Lu, ostatecznie wybrałem tę drugą - Dobrze, więc jutro nagramy Luz, camara y accion, a pojutrze nagrasz z Pris i wymyślicie jakiś utwór powiedział, a zaraz potem zaczęliśmy ćwiczenia piosenki, aby nagranie było perfekcyjne.
Po upływie godziny, zaczęliśmy nagrywać, śpiewałem to co czuje codziennie widząc Alexa i Lu, a słowa piosenki wyrażały moje uczucia.
Kiedy skończyłem przesłuchaliśmy utwór, a wszyscy pracownicy Sprinkled Recording pogratulowali mi, a następnie wróciłem do domu.



Z Perspektywy Violetty

Tak bardzo się cieszyłam, że mogę zostać w BA, ale także w głębi byłam smutna, gdyż nie zobaczę rodziców przez dość dłuższy czas.Pożegnałam się z nimi i wróciłam do domu Lu
- Cześć, jestem - w taki sposób oznajmiłam swoje przybycie
- Hej Violu - powiedziała Lu
- Część- odpowiedziała Gery, co ona tu robi, przecież Lu jej nienawidzi, spoglądałam raz na jedną, raz na drugą z dziewczyn, aż w końcu Lu zabrała głos i opowiedziała mi co jej się przytrafiło
- To świetnie !- odpowiedziałam- I kto miał rację ? - zapytałam z uśmieszkiem
- No dobra, ty - powiedziała blondynka
- Wiesz, że teraz ty i Feder macie szansę na bycie ze sobą ?- powiedziałam
- Właśnie -zawtórowała Gery
- Ej, a może ja nie chcę z nim być - Z Gery popatrzyłyśmy się na blondynkę pytająco - No dobra macie rację, jutro mu też wszystko powiem
- Żadne jutro ! - krzyknęłam
- Tera już masz do niego iść - dokończyła moja druga przyjaciółka
- Dobra już dobra, idę - Ludmiła poszłam na górę przebrałam się w dżinsy i białą bluzkę z napisem ,,Paris is my love: a do tego ubrałam czarne szpilki, wzięłam torebkę i zeszła na dół, następnie wyszła trzaskając drzwiami.

Z perspektywy Ludmiły

Yhh, czego to one nie wymyślą ? Tak ni z gruszki ni z pietruszki miałam pójść do Fede i powiedzieć
- Hej kocham cię, o mało co nie zrobiłam tego z Alexem, ale przyszła Gery i był plan i chcę do ciebie wrócić- pewnie by mnie wyśmiał, ale nie mogłam się kłócić z dziewczynami. Obie nie dałyby mi spokoju.
Po półgodzinnym spacerze doszłam do domu ukochanego i zadzwoniłam do drzwi.

Z Perspektywy Federico

Po ciężkim dniu nareszcie mama wolne, nagle słyszę dzwonek. Kto tym razem ? Otworzyłem i zobaczyłem tak Lu, czego ona chcę ?
- Co się tak gapisz ? Znaczy mogę wejść chcę ci coś przekazać - powiedziała bardzo spokojnie, więc zaprosiłem ją do domu, a on usiadła na kanapie w salonie
- Może czegoś się napijesz ? - zapytałem
- Nie dziękuję - odpowiedziała- Bo widzisz,.... Dziś dużo się wydarzyło, aż za dużo. Jeszcze rano byłam z Alexem, a teraz już nie. - Czy ja dobrze słyszę ? Mamy szansę, chyba.... - Widzisz Gery miała z nim plan, ona z tobą, ja z nim. Wszystko było zaplanowane, od dnia konkursu You-mix. - opowiedziała mi cały plan, teraz już rozumiem, ale ja bytem głupi - A dzisiaj o mało nie popełniłam największego błędu w życiu - schyliła głowę i z jej oka poleciała łza - Ja, ja nie mogę ci tego powiedzieć, znienawidziłbyś mnie
- Mnie możesz powiedzieć wszystko, jesteśmy przyjaciółmi - zbliżyłem się do dziewczyny i przytuliłem ją.
- Niestety tylko.... A więc o mało co .... - w tym momencie łzy płynęły jej z oczu strumieniami - O mało co, nie ja nie mogę, - jej głos zadrżał - O mało co nie zrobiłam tego z Alexem, tak wiem jestem durna nigdy sobie tego nie wybaczę - Czyli jednak zrealizował swój plan, przytuliłem ja jeszcze mocniej, a ona wtuliła się w moje ramię, jak mi tego brakowała, jej i nas.
- Już dobrze - szepnęłam do niej - To przeszłość zapomnij o niej, tak jak o nas - czemu to powiedziałam ? Nie chciałem by zapominała o nas
- Ale ja nie chcę zapomnieć - powiedziała - nie chcę zapomnieć o nas - Czy ja na pewno dobrze słyszę ? Ona chce żebyśmy znów byli razem ? A może tylko źle to zrozumiałem....
- Kocham cię - powiedziała, a to rozwiało moje wątpliwości, a jednak
- Ja też cię kocham - odpowiedziałem, a nagle nasze usta złączyły się w pięknym pocałunku.


Z perspektywy Ludmiły
Nie wiem bredzę, czy majaczę, a może to serce każe mi to mówić ? Raczej to drugie, tak kocham Federico i przyznaję się do tego, teraz już to wiem.
- Fede ja już muszę iść, czekają na mnie Viola i Gery - powiedziałam
- Mozę zostaniesz u mnie, jest już późno, jeszcze cię ktoś porwie, okradnie
- Nie Fede, muszę iść - pozwiedzałam stanowczo, a chłopak zrobił minę skrzywdzonego pies
- Uhh no dobra, tylko zadzwonię do Violki, a i jest problem nie mam w czym spać- powiedziałam, dobrze ,ze przed wyjściem się przebrałam, będę miłą ubrania na jutro.
- Z tym nie będzie problemu, dam ci coś od mojej mamy
- Chyab śnisz, już bym wolała spać na nago
- Czemu by nie - chłopak zaczął głupio się uśmiechać, posłałam mu spojrzenie, typu uważaj sobie
- Trudno, będę spała w tym czym teraz jestem - powiedziałam i wybrałam numer do przyjaciółki
L: "Viola, będę nocować u Fede.
V : U nieźle się zapowiada.
L : Jesteś taka jak on.
V : Dobra, dobra coś jeszcze ?.
L " Nie .
V : No to pa.
L: Cześć.
- Już zadzwoniłam gdzie mam nocować ? - zapytałam, a chłopak zaprowadził mnie do małego pokoiku, którego ściany były pomalowane na pudrowy róż, na środku stało łóżko, a obok niego szafa
- To pokój gościnny - powiedział Fede
- Chyba śnisz, ja tu nie będę spała, wolę by nie ktoś porwał - oburzyłam się
- Nie masz wyboru, nie pozwolę by ci się coś stało, tu albo u mnie - powiedział, jaki on troskliwy, ale pomysł był nie na miejscu
- Żartujesz sobie ? Co na to twoi rodzice ? A poza tym według mnie ten pomysł jest durny
- Rodziców nie ma
- Więc czemu nie mogę spać u nich ?
- Bo nie, oni tam nawet mi nie pozwalają wejść, mi tam także pokój do pracy i boją się że im coś pomieszam w papierach, pamiętaj w gościnnym lub ze mną.
- Co ty się tak uparłeś na to drugie ?!
- Hmm niech pomyślę, a z Alexem to bez zastanowienie nago chciałaś wejść do łóżka ?
- A wiec o to chodzi, byłeś zazdrosny.
- Nie prawda - krzyknął, ale widziałam po oczach, ze jednak o to chodzi
- Yhhm , bo ci uwiężę, dobra, wolę spać u ciebie - Włoch nagle się rozpromienił i zaprowadził mnie do pokoju pomalowanego na bardzo jasny liliowy kolor, przy oknie stało wielkie łóżko. a po drugiej stornie była ogromna garderoba, nie sądziłam że chłopacy mogą mieć świra na punkcie mody ,ale to był Fede, on sobie grzywki nawet zepsuć nie pozwala. Na przeciw łóżka stało białe biurko, a obok niego regał z książkami.Pokój oświetlały dwa ogromne okna, tak jak u mnie.
- Wolisz spać przy ścianie, czy od strony bez niej - zapytał
- Od strony bez niej, zawsze będę mogła spać na podłodze - powiedziałam, a następnie Włoch poszedł się umyć i przebrać w piżamę, w przypadku tak jak u większości chłopaków, mój spał w samych bokserkach, aj tylko zdjęłam szpilki i położyłam się obok bruneta.
Prze jakieś pół godziny wgapiałam się w sufit i nie mogłam zasnąć, dzisiejsze wydarzenia nie pozawalały mi na odpoczynek, chłopak najprawdopodobniej już spał, ale i tak spytałam :
- Fede śpisz ?
- Nie , a co ? - zapytał, a na kocu głęboko ziewnął, pewnie go obudziłam
- Nie mogę zasnąć
- I co w związku z tym
- Pomożesz mi zasnąć ?
- Niby jak ?
- Nie wiem, zaśpiewaj mi kołysankę czy coś
- Może od razu mam cię przytulić jak małego dzidziusia ?
- To nie jest zły pomysł - powiedziałam , a chłopak objął mnie ramieniem, a ja wtuliłam się w jego tors
- Kocham cię -szepnął chłopak - czemu mi to zrobiłaś
- Wiem już mi to mówiłeś, i nie wiem, byłam głupia.
- Nie prawda, jesteś piękna i utalentowana i mądra
- Żałuje, tego co było.
- Było minęło, a teraz zaśpiewam ci coś na dobranoc, może ją pamiętasz - chłopak zaczął cicho śpiewać Ti credo. Kiedy skończył pocałowałam go w policzek
- Pamiętam ją, to od niej się wszystko zaczęło, a teraz Dobranoc
- Dobranoc - po dziesięciu minutach wtulona w ukochanego nadal nie mogłam zasnąć, natomiast on zasnął momentalnie i okazało się że mówi prze sen, bredził to o mnie to o Alexie, albo śpiewie, a ja nadal wgapiałam się w niego, on tak słodko wygląda jak śpi. Nie wiadomo kiedy powieki same mi się zamknęły, a ciało przeszło w stan spoczynku.

I tak oto wygląda rozdzialik.
Podobał się ?
Nie jest idealny, ale też nie jest jakim okropieństwem, a przynajmniej według mnie jest na poziomie 4 klasisty.
Spojler z 8 rozdziału :
- Nowa parka i nowa osoba
- Parę piosenek
- Alex + próba powrotu do Lu = złe zakąszenie dla niego
- Babski wieczór Vilu, Lu i Gery, który miał być w tym ,ale jak czytaliście wiecie czemu go nie było.-
Co do rozdziału, to nie wiedziałam czy mam pisać, ponieważ za dużo ostatnio mi się przytrafiło, powiem tylko si es por amor.
 

 
Z Perspektywy Federico

Federico, poznaj mojego syna..- powiedział Milton i nagle zza mężczyzny wyłonił się blondyn ubrany w granatową koszulę z błękitnymi paskami oraz dżinsy wyglądał jak... Nie to nie możliwe, to jedyna osoba jaką chciał bym spotkać
- Cześć Fede - zwrócił się do mnie, a następnie do swojego ojca - My się już znamy ze studia.
- Cześć Alex - syknąłem przez zęby
- Synku, grzeczniej - szepnęła moja mama - Może pójdziecie na górę ? - Wywróciłem oczami i spytałem
- Hej Alex, może pójdziemy na górę a nasi rodzice omówią wszystko ? - spytałem jak najmilej potrafiłem
- Ok - odpowiedział chłopaka, mimo że żywimy do siebie nie mal to samo uczucie, to po nim nie było widać że się nie lubimy
- Chodź za mną - chłopak nie protestując poszedł za mną, a rodzice poszli do sali konferencyjnej, w której zawsze odbywały si spotkania sprawie ich firmy.
Kiedy już znaleźliśmy się u mnie w pokoju zapytałem :
- Co u ciebie ? Jak tam z Ludmiłą ? - to ostanie ledwo przeszło mi przez zęby, lecz starałem się zrobić dobrą minę do złej gry
- Świetnie, wiesz co mam pewne plany wobec mnie i jej. Mam zamiar przeżyć z nią ten pierwszy raz... Wiesz o co chodzi...-Zamurowało mnie. Co to ma do cholery ma być, on plany wobec Lu, i to jeszcze takie, w tej chwili nie wiedziałem co mam powiedzieć, w końcu wydukałem
- Aha, szczęścia ci życzę - co prawdą nie było - a wiesz może coś o Gery ? - Od ostatniego spotkania, zastanawia mnie jak on jest, a wiem ze Alex i ona są przyjaciółmi.
- A co ? - zapytał z dziwnym uśmieszkiem na twarzy
- No wiesz, bo ostatnio, on no.....dobra nie będę owijać w bawełnę ona mnie pocałowała
- Na serio ? Nareszcie, zebrała odwagę
- Ale na co odwagę ?
-No bo wiesz ona od dawna się w tobie podkochiwała - powiedział i zaczął patrzeć w ziemie
- Co ? Ty na serio - byłem okropni zdziwiony, może ja też jednak żywię do niej jakieś uczucie ?
- Wiesz myślałem, że będzie gorze. W końcu jestem zaręczony z Lu, a Gery mi mówiła ze ty nadal ją kochasz. Myślałam że żywisz do mnie nienawiść
- Co ? - krzyknąłem - Miał rację nienawidzę go, ale chwila czy on powiedział, że są z Luđką zaręczeni
- Nie mówiła ci ? - pokiwałem przecząco głową
- No to okłamała nas obu, tobie nie powiedziała, a mi powiedziała że ciebie poinformowała, tylko czemu
- Nie wiem - naszą rozmowę przerwał głos mojego ojca
- Federico, Alex zejdźcie na dół - Po paru minutach znajdowaliśmy się już na dole.
- Fede załatwiliśmy ci kontrakt na nagranie płyty - powiedziała moja mam ,przy czym była uśmiechnięta od ucha do ucha
- Naprawdę - nie mogłem w to uwierzyć
- Tak chłopcze, nagrasz swoją płytę, a jedną piosenkę nagrasz z Priscillą Ferro, czyli tak zwaną Pris
- Naprawdę ? - znałem Pris, jest ona międzynarodową gwiazdą, ale ma nazwisko jak mam Ludmi, czyli nagram z rodzicielką byłej piosenkę, nieźle się zapowiada. - Teraz jeszcze tylko podpiszesz kontrakt, a jutro do studia nagraniowego
- Oczywiście, gdzie mam podpisać - powiedziałem jak najbardziej profesjonalnie umiałem
- Dobrze, więc podpisz tu i tu - wskazał na 2 kartki, na których drobnym druczkiem były napisane zasady kontraktu
- Może najpierw przeczytam - powiedziałem, ponieważ nie chciałem mieć później jakiś problemów
- My już z twoją matką przestudiowaliśmy te papiery - powiedział tata- podpisuj bez obaw
- Dobrze - powiedziałem i zgodnie ze wskazówkami podpisałem się w wyznaczonych miejscach
- Gratulacje ! Od jutra zaczynamy nagrywać ! Widzimy się w Sprinkled Recording
- Naprawdę w SR ? Tym Sprinkled Recording ?
- Tak owszem w tydm studio, wiec do zobaczenia jutro !
- Dowodzenia i dobranoc.

Violetta

Właśnie siedziałam w pokoju gościnnym u Ludmi i czytałam, kiedy usłyszałam pukanie
- Proszę ! - powiedziałam
- Hej Violu - do pokoju przeszła Lu i usiadła obok mnie na łóżku- Chyba teraz należą mi się wyjaśnienia ? Co się stało - zapytała zatroskana
- No bo widzisz, moja mam dostała propozycję nagrania płyty...
- No to świetnie, w czym problem ? - nie dała mi dokończyć, tak jak ja rodzicom kiedy słyszałam to po raz pierwszy
- No bo to będzie w Anglii i musimy wyjechać na co najmniej rok- wtedy jej nastrój diametralnie się zmienił, spojrzała na mnie. Następnie jej wzrok przykuły moje ręce
- Violu rozumiem że jest ci ciężko, ale cięłaś się ? To lekka przesada - powiedziała i wskazała na moje ręce
- Wiem tylko, że wtedy dałam upust emocją, byłam taka smutna i wieszz...... - powiedziałam i wbiłam wzrok w okładkę książki
- Rozumiem, ale obiecaj że to się nigdy nie powtórzy - pogroziła mi palcem
- Dobrze - ona zawsze wiedziała jak mi poprawić humor. - A teraz gadaj jak tam z Luxi ?
- Jakim Luxi ?
- Połączenie imion Alex i Ludmiła, taki parring, np: ja i Leon to Leonetta, Fran i Marco Marcessca, a ty i Fede to hmmm
- Fedemiła, ale to przeszłość, a teraz słuchaj uważnie - pokazała mi swoją rękę
- Zaręczyliście się ? Kiedy ? - Zapytała podekscytowana przyjaciółka
- Jakieś 3 miesiące temu
- Co, tak dawno ? Ja nic nie wiedziałam - zrobiła minę skrzywdzonego pieska
- Bałam się że źle zareagujesz
- Rozumiem, a powiedz jeszcze, czy ty nadal czujesz coś do Federico ? Wasza miłość była taka jak moja i Leona, pamietasz sytuację z Diego ?
- Tak, ale to była tylko intryga, a u mnie nic nie było zaplanowane, a przynajmniej tak uważam. A co do Federico, to już nic nas nie łączy, tylko przyjaźń.
- Nadal ci nie wierzę, że nic nie czujesz do niego, ale kłócić mis się nie chcę
- No wiesz .....
- Oj Ludmi, Ludmi
- Co ?
- Sama nie wiesz co mówisz i co czujesz ....
- Ja ja niby nie wiem co czuje ? Ja dobrze wiem kocham Alexa - powiedziała bardzo stanowczo
- Tak ? W takim razie spójrz mi w oczy i powiedz że kochasz tylko Alexa a do Fede już nic nie czujesz
- Czy to ma być szantaż ?
- No widzisz ?
- No dobra, kocham tylko Alexa, a do Fede juz nic nie czuje
- Widziałam po oczach, kłamiesz
- Dobra, dobra teraz idź się umyć i pójdź spać, ponieważ jest już późno.
- Tak jest - powiedziałam i obie wybuchłyśmy śmiechem.
Po około godzinie leżałam już w łóżku, ale nadal nie mogłam zasnąć, to przez ten wczorajszy dzień.....


____________________________________________________________________________________

I tak prezentuje się 6 rozdział, czyli najkrótszy jaki dotąd był. Jest krótki, gdyż nie chciałam opisywać już kolejnego dnia, aby nie był ''przepchany'' wszystkim.
Obiecuje następny was zaskoczy, a może i nie, ale na pewno będzie dłuższy.
Spoiler rozdział 7 :
- Gery i Federico
- Wyjawiona tajemnica..... (nie powiem kogo, ale możecie się domyślić)
- Alex chce zrealizować swój plan
- Wyjazd rodziców Violki
- Ludmi zrobi coś czego się nie spodziewacie,a le nie chodzi o ''plan'' Alexa
 

 
Hej kochani, co u was ? U mnie jest genialnie, prócz jednego Feliepe, i 47 odcinek 3 sezonu, jestem wściekła jak nigdy dotąd wcześniej wspomniany palant pocałował Lu na oczach Fede, na szczęścia ta w 48 odcinku zrobiła mu o to wyrzuty, a to wszystko prze Marottiego ponieważ on uważa że oni powinni być parą dla dobra kariery Lu, choć dziewczyna się nie zgadza on i tak robi swoje, a wszystko zaczęło się od sesji.
Nie przedłużając zapraszam na opka

Ludmiła
Poniedziałek 6: 00
Jak zawsze rano obudziły mnie promienie słońca, wpadające do mojego pokoju prze ogromne okna. Przez chwilę leżałam w łóżku i wgapiałam w sufit, a potem przypomniałam sobie sobotni wypad do kafejki z dziewczynami i yhh pocałunek Gery oraz Fede, chciałabym wyrzucić to wspomnienie z głowy,a le nie potrafię. Od tego czasu mam mętlik w głowie, jeszcze na urodzinach Fede zapewniała że kocha mnie, a potem ..... sama już nie wiem co myśleć, może kochał mnie tylko jak siostrę, najlepszą przyjaciółkę? Po paru minutach myślenia poszłam do garderoby i ubrałam się w białą sukienkę od Alexa, do której założyłam różowe lity od Violi, nie wiem czy już wspominałam ale do takich butów to ja mam słabość. Następnie lekko się umalowałam i zeszłam na dół. Spotkałam tam nikogo innego jak moich rodziców, byli pochłonięcie jaką rozmową, lecz gdy usłyszeli że schodzę od razu skończyli
- Cześć córciu - powiedział tata, z dziwnym uśmieszkiem na twarzy - pięknie dziś wyglądasz
- Cześć mamo, hej tato - odpowiedziałam - co na Śniadanie ?
- My już jedliśmy, zrobiłam sałatkę jeżynową, jest w lodówce, o i zrób sobie kawę jeśli chcesz - powiedziała mam, tak jak powiedziała tak zrobiłam wzięłam sobie sałatkę i zrobiłam kawę. Sałatka była pyszna, a kawa obudziła mnie, ponieważ byłam trochę nie obecna. Po śniadaniu poszłam do studia, jako pierwszy przywitał mnie Alex
- Witaj skarbie, ślicznie wyglądasz- powiedział chłopak i pocałował mnie w policzek
- Hej - powiedziałam, miałam zamiar się od niego oderwać, ale właśnie zobaczyła Gery i Fede idących razem i trzymali się za ręce !!! Że co to maiło być, jeszcze nie dawno mówił że mnie kocha, a teraz to. Postanowiłam pocałować Alexa, aby zobaczył że mnie nie obchodzi. Tak jak chciałam tak zrobiłam pocałowałam mojego bardzo namiętnie w usta, a on odwzajemnił mój pocałunek, następnie staliśmy wpatrzeni w siebie przez parę minut, z transu wyrwała nas Viola
- Ej gołąbki, zaraz lekcja, chodźcie bo się spóźnicie. - miała rację za pięć minut zaczynała się lekcja z Angie, spojrzałam jeszcze na Fede. Był bardzo zdziwiony całą sytuacją, ale mnie to nie obchodziło ma na co zasłużył.
* Na lekcji*
- Witam wszystkich na dzisiejszych zajęciach, tak jak mówiłam poprzednio, dzisiaj będzie pracowali w parach, mieliście przygotować piosenkę na dowolny temat i dzisiaj nam ja przedstawić, no wiec może zaczniemy od Violetty i Alexa, a potem kolejno Gery i Leon , Francesca i Diego a na końcu Federico i Ludmiła.



Kiedy Alex i Viola śpiewali przybliżyłam się do Fede i szepnęłam
- Co zaśpiewamy ?
- Nie wiem może ti credo, ponieważ to najlepiej nam wychodzi - odpowiedział Włoch, ale nawet na mnie nie spojrzał
- Ok - powiedziałam i znów poszłam do Naty.Chwilę później wysapali Fran i Diego, a po nich Gery i Leon a po nich ja i Fede.


- Dobrze dzieciaki, pięknie wam poszło nie mam żadnych uwag, a teraz poćwiczymy jeszcze głosy, zacznijmy rod ćwiczenia z br - po krótkim ćwiczeniu lekcja się skończyła i mieliśmy zajęcia z Gregoriem.
- Witam wszystkich, ustawić się.. No już, szybciej nie ma czasu - pokrzykiwał Gregorio - Teraz proszę znaleźć sobie miejsce i poćwiczycie układ, który był ostatnio, no dalej na co czekacie zaczynajcie. - przez chwilę było słychać tylko muzykę, lecz po trwała to tylko chwilę, bo Gregorio wyłączył ją swoją pitułką i krzyknął - Co to miało być ! Postarajcie się ! Ludmiła i ty, jak ci tam ty z tą grzywką na metr do góry, pokażcie jak się powinno wykonywać tan układ - Znowu muszę z nim pracować w parze czemu, co ja takiego zrobiłam ?Tym razem nie sprzeciwiałam się i wykonałam polecenie Gregoria, tańczyliśmy do Luz, cmara y accion.



Dobrze dzieciaki, ale ty, jak ci tam... a no tak Federico musisz jeszcze trochę poćwiczyć, Ludmiła ty jak zawszę bezbłędnie. A teraz reszta zaczynamy - Przez całą lekcję Gregorio pokrzykiwał i krytykował naszą grupę. Każdy już do tego przywykł, więc nikt nie był zdziwiony tym że musieliśmy cały czas zaczynać od nowa.

*Po lekcjach*

Federico

Dzisiejszy dzień minął mi okropnie, po tym co zobaczyłem rano miałem ochotę uciec ze studia i nie wracać, ale co ja poradzę to też moja wian, może Lu chciała mi coś powiedzieć, ponieważ widziałem jak patrzyła na mnie i Gery (jesteśmy tylko przyjaciółmi, ale Gery uważa że ja coś do niej czuje- to kłamstwo, ja kocham tylko i wyłącznie Ludmiłę ) , była wściekła a jednocześnie smutna, po mowie ciała i po oczach widać wszystko. Moje rozmyślanie przezwał dzwonek telefonu, spojrzałem na ekran, dzwonili do mnie moi rodzice, więc musiałem odebrać :
- Halo... tak mamo
- Federico gdzie ty jesteś, jak długo można iść ze studia ?
- Już idę, rozmawiałem z kolegami i nie zważyłem na upływający czas
- Radzę ci pospiesz się za 10 minut przychodzą do nas bardzo ważne osoby.
- Dobrze, już idę pa.
- Pa czekam na ciebie masz 5 minut.
Po krótkiej rozmowie z moją rodzicielką rozłączyłem się i pobiegłem jak najszybciej umiałem do domu, zastawiałem się kto tym razem ma do nas przyjść.
Wbiegłem do domu jak huragan, oczywiście nie obeszło się bez zbędnych komentarzy ze strony mamy, że powinienem być tu 10 minut wcześniej i czemu tak nagle wbiegam do domu, a na końcu dodała ze mam się jakoś elegancko ubrać.Kiedy skończyła ja grzecznie poszedłem na górę, ponieważ wiedziałem że jedno słowo stworzyło by wielką dyskusję. Po chwili byłem ubrany w niebieską koszulę i czarne rurki. Chwilę później znajdowałem się w salonie. Na ważnych gości nie musiałem długo czekać właśnie przyszli.
- Witajcie, miło was widzieć
- Witaj Karine - powiedział wysoki blondyn o niebieskich oczach, był ubrany w czarny garnitur i białą koszulę, a jako dodatek miał założony błękitny krawat
- Milton ponaj możego męża, nazywa się Caludio
- Miło mi cię poznać
- A to mój syn, pewnie znasz go z You-Mixu, Federico poznaj Miltona, Milton poznaj Federico
- Witaj miło mi cię poznać - powiedział Milton, w ogóle kto to jest ?
- Mi pana również - odpowiedziałem, ale oczywiście to nie była prawda,.
- Federico, poznaj mojego syna..- Nagle zza mężczyzny wyłonił się blondyn ubrany w granatową koszulę z błękitnymi paskami oraz dżinsy wyglądał jak... Nie to nie możliwe, to jedyna osoba jaką chciał bym spotkać

*Viola*
Jak zawsze po szkole wróciła do domu pełna energi, kiedy weszłam oznajmiłam że przyszłam :
- Mamo tato, wróciłam
- Witaj córeczko - przywitał mnie ciepły i melodyjny głos mojej mamy Violi jak dobrze że jesteś, dzisiaj byl u mnie pracownik z wytwórni z Londyny i ... - jej głos nagle się załamał, powoli domyślałam się o co chodzi
- Otóż widzisz - do rozmowy dołączył się także mój ojciec - twoja mam zaakceptowała umowę dotyczącą nagrania płyty i
- I musimy wyjechać do Londyny - dokończyła Maria
- Co ? Na jak długo ?
- Na około rok - usłyszałam odpowiedzieć, te słowa przybiły mnie
- Czemu aż tak długo, ja nie chcę wyjeżdżać - powiedziałam, zaraz miała się chyba rozpłakać
- Ale niestety musisz - odpowiedzieli zgodnie moi rodzcie
- A nie mogę zostać z Angie - W tej chwili nie umiałam już opanować swoich emocji, z moich oczu poleciał najpierw jedna łza, a zaraz za nią kolejne
- No nie wiem - powiedziała mam
- Ale wy nie rozumiecie tu jest moje życie, ja tu mam przyjaciół, chłopaka i studio
- Violu spokojnie, przemyślimy całą sprawę
- Ale ja nie chcę czekać. Nienawidzę was - krzyknęłam i pobiegłam do swojego pokoju. Zamknęłam się i wzięłam cyrkiel do ręki, lecz potem odłożyłam go i pobiegłam do łazienki, wzięłam żyletki a potem 2 ruchami po ręce przejechałam nią sobie po ręce. Dałam upust swoim emocjom, już po paru minutach miałam wszystko we krwi. Dopiero po jakimś czasie uświadomiłam sobie co zrobiłam, więc zmyłam makijaż i zrobiła sobie nowy oraz przebrałam się w różową sukienkę. Następnie spakowałam sobie wszystkie potrzebne rzeczy : ubrania, kosmetyki i telefon chwilę później uciekłam z domu. Poszłam do Ludmi i zapukałam do drzwi
- Violetta co ty tu robisz - zapytała
- Mogę u ciebie zamieszkać na jakiś czas ? -zapytałam
- Oczywiście, wchodź - powiedziała blondynka - rozgość się powiedział. Chwile pózniej zaprowadziła mnie do ogromnego pokoju pomalowanego na jasny fiolet - mó j ulubiony kolor
- Tu będziesz spała. A mogę się pytać jaki jest tego powód ?
- Jutro ci wyjasnie teraz juz nie mam sił
- No dobra, za półgodziny będzie kolacja , więc zejdź do kuchi ok ?
- ok
I tak minął mi cały dzień, postanowiłam zostać u Ludmiły, aby nie wyjeżdżać z rodzicami.

I jak wam się podobał rozdział ? Według mnie jest najgorszy jaki kiedykolwiek był, jest krótki i beznadziejny.
Nastepny za 2 dni, a tu mała zapowiedż :
- Fede poznaje plany chłopaka i jeszcze bardziej go nie nawidzi
- Włoch dostaje propozycję od Miltona
- Viola wyznaje wszystko Lu
 

 
Na początku chciałbym przeprosić wszystkich za moją nieobecność, ale nie miałam weny, a nie chciałam pisać byle czego, ponieważ liczy się jakość nie ilość, lepie aby post był fajny do czytania, niż nudny.
W tym rozdziale wydarzy się dość wiele, zresztą sami się przekonacie. Dziękuję za 500 wyświetleń ,chociaż jest to minimum jak na bodajże 23 post, ale ja pisze, bo uwielbiam to robić i nie zależy mi na tym czy mój blog jest ,,sławny'' czy też nie.
Mam także taką jedną rzezc dla osób którym się nudzi.Otóż znalazłam stronę na której się logujesz a potem losujesz osobę i wysyłasz do niej kartkę a ona do ciebie. Znalazłam ją nie dawno, poleciła ni ją kuzynka(ona ma już chyba z całego świata te kartiki) zalogowałam się i wysyłam kartkę do Niemiec. A tak ona wygląda :


Nie przedłuzając zapraszam do rozdziału




Sobota 6:37
Kiedy tylko wstałam promienie światła padały na moją twarz dzięki czemu czułam miłe ciepło, rozejrzałam się po pokoju dziewczyny jeszcze spały, wyglądały jak małe dzieci wszystkie wtulone w swoje kołdry i poduszki, każda z pościeli miała inny kolor, przez co kontrastowały ze sobą: pościel Violi była jasno Fioletowa, natomiast pościel Naty była w kolorze wyrazistej czerwieni, jedynie kołdra i poduszka Francrsci była neutralna-biała, ja natomiast spałam pod pierzyną w kolorze pudrowy różu.
Po 5 minutach bezczynnego patrzenia na dziewczyny przypomniał mi się wczorajszy wieczór, więc postanowiłam poszukać listu od Fede. Nie musiałam długo szukać, był w mojej szafce nocnej, wzięłam go do ręki i od razu poczułam cudowny zapach brzoskwiń, dokładnie tak jak pachną ręce Fede(zawsze się zastanawiałam dlaczego właśnie jego ręce zawsze pachną brzoskwiniami, ale nigdy o to nie pytałam.
List był zapakowany w pastelowo-różową kopertę, z napisem : ''Dla ukochanej Supernowy''ostrożnie otworzyłam kopertę, aby jej nie zniszczyć i zaczęłam czytać:
Droga gwiazdo, moja nasza supernowo!
Zastanawiasz się pewnie o co chodzi i dlaczego piszę list, zamiast powiedzieć ci to co tu będzie napisane, otóż uczucia czasami łatwiej jest wyrazić co czujesz pisząc niż mówiąc. - przeczytałam pierwszy fragment i poczułam się bardzo dziwnie, miałam w sobie poczcie winy, ale zarazem czułam się okropnie samotnie, tak jakbym miała stać się dawną mną, za chwilę znów zabrałam się za czytanie :
Możesz się zastanawiać o co mi chodzi z uczuciami, przecież masz innego, otóż ja nadal cię kocham i raczej nigdy nie przestanę, ty byłaś tą jedyną za którą oddał bym życie i zrobił dla niej wszystko.
Sam nie wiem od czego zacząć, przecież nie mogę napisać Ci że cię kocham i tyle. Może zacznę od tego jak to co jest obecnie się stało.
Tego okropnego dnia kiedy zauważyłem Alexa, poczułem się oszukany i złość przejęła kontrolę nad mim umysłem, nie miałem zamiaru cię słuchać, ponieważ myślałem że to także będzie kłamstwo. Potem podeszła do mnie Gery i spytała co się stało, i zaproponowała spacer abym poukładał swoje myśli, wtedy też ty mnie z nią zobaczyłaś i zrozumiałaś na odwrót, że już mam inną.
Następnie przybiegła do mnie Viola i powiedział mi jak było z tym pocałunkiem. Niestety spóźniłem się, ty już wybaczyłaś Alexowi, a mnie uznałaś za totalnego palanta, który cię wystawił. Potem wyjechałem w trasę podczas koncertu w BA, widziałam się prawie ze wszystkimi, nie było tam tylko ciebie, pomyślałam że to znaczy że nie chcesz mnie już znać.
Chcę też abyś wiedziała ze w moim sercu zawsze będzie miejsce dla ciebie.
P.S zajrzyj do koperty, a znajdziesz tam małą pamiątkę.
Twój Federico
Po przeczytaniu listu nie czułam się zbytnio szczęśliwa, miałam poczucie winy tego co zrobiłam. To przeze mnie zerwaliśmy, to jak nie chciałam jego słuchać, a aby był zazdrosny zaczęłam chodzić z Alexem, teraz już wszystko rozumiem, zajrzałam jeszcze do koperty, znalazłam tam jakiś rysunek, kiedy się mu przypatrzyłam zauważyłam ze był to wycinek z albumu, ale nie jakiś byle jaki. Był to mój szkic, tego jak wyobrażałam sobie jak wyglądał nasz pierwszy pocałunek. Wtedy zrozumiałam jaka głupia byłam, już miałam się rozpłakać kiedy usłyszałam głos Violi :
- Lu, czy coś się stało ? Nie wyglądasz najlepiej - zapytała moja troskliwa przyjaciółka
- Nie ... nic - skłamał, ale co miałam jej powiedzieć, wiesz jestem idiotką
- Na pewno ?
- Na pewno
- Ok, wieże ci, która jest godzina ? - spojrzałam na zegarek
- Jest 70
- Ale jest jeszcze wcześnie, a dziewczyny jeszcze śpią, może zobaczymy co dostałaś ?
- Ok, świetny pomysł
- Może wam pomogę - zapytała Fran, ona też się już obudziła, właśnie miałyśmy zacząć gdy usłyszałyśmy głos Naty
- Hej dziewczyny - powiedziała. - Co robicie ?
- Będziemy odpakowywać z Lu, jej prezenty - odpowiedziała Francessca
- O to świetnie pomogę wam
Chwilę potem zabrałyśmy się za odpakowywanie kolorowych paczek.
Od Leona dostałam piękna sukienkę w kolorze różu, w małe czarne kropki z czarnym kołnierzykiem.


- O to ode mnie otwórz, na pewno ci się spodobają- powiedziała podekscytowana Viola.
Kiedy otwarłam od niej prezent zobaczyłam prześliczne lity, musiała się chyba zgadać z Leonem ,ponieważ idealnie pasowały do sukienki od niego .
- Ale piękne, dziękuję kochana - przytuliłam swoją przyjaciółkę
- Nie ma za co
- Teraz otwórz prezent ode mnie - powiedział Naty i wręczyła mi fioletową paczkę, otworzyłam ją i w środku znalazłam
przepiękną czarną torebkę od Chanell i złote kolczyki.
- To prezent ode mnie i Maxiego - powiedziała
- O boże ona jest przepiękna, a te kolczyki... idealne, dziękuję ci nic lepszego chyba dostać nie mogłam - rzuciłam się na hiszpankę
- No już, już nie ma za co, odpakowuj dalej




- Teraz otwórz mój, powiedziała Fran , więc posłuchałam się jej i otworzyłam małe pudełeczko, w środku była różowiutka bransoletkę z kotkiem
- To na znak przyjaźni, ponieważ kiedyś zyłyśmy jak pies z kotm
- Dziękuję
Następnie otworzyłyśmy resztę prezentów.


Od Marco dostałam czarną, rozkloszowaną spódnicę



Od Cami , Gery i Broadwaya dostałam największą paczkę, był o w niej wiele pięknych rzeczy, które tworzyły ze sobą piękny zestaw, a mianowicie czarną bluzkę z nadrukiem ,różowe rurki, czarne baleriny, jasno-różowy cień doi powiek, srebrny lakier od paznokci, tusz do rzesz od Diora, różową szminkę, czarną torebkę oraz przepiękne okulary słoneczne.


Od Alexa dostałam śliczną białką sukienkę.



Od Fede prócz poprzednich prezentów dostałam moje wymarzone lity w motyw galaxy, ponieważ zawsze
mówiłam o sobie supernova, więc tak polubiłam te kosmiczne nazwy i polubiłam motyw galaxy, byłam wzruszona że pamiętał, choć tak dawno mu o tym mówiłam. Zostało mi już tylko średniej wielkości pudełko, zastanawiałam się od kogo ono jest, kiedy je oworzyłam zobaczyłam klucyki do auta i mały liścik :
,, Wszystkiego Najlepsze córciu, zajrzyj do garażu
Rodzicie ''
- I co lu co tam masz ? -zapytały mnie dziewczyny
- Liścik, który każe mi iść do garażu i kluczyki
- To na co czekach, chodźmy do garażu na pewno dostałaś jakieś auto - powiedział Viola, i miała rację. Kiedy doszłyśmy do garażu, naszym oczom ukazało nam się piękne białe nowiuśkie lamborghini, aż zaniemówiłam z wrażenia
- Łał - tylko tyle byłam w stanie powiedzieć
- Mega łał - zawtórowała mi Viola - takie auto to skarb, teraz tylko zrobisz prawo jazdy i każdy będzie ci zazdrościł.
- Macie rację, a teraz chodźmy się przebrać, ponieważ cały czas jesteśmy w piżamach - powiedział Naty, a my spojrzałyśmy na siebie i poszłyśmy na górę.
Ja ubrałam bluzkę i dżinsy od Cami, Brodwaya i Gery oraz botki od Fede, Naty ubrała czerwone dżinsy , niebieską koszulę w kratę oraz czarne Conversy.Viola założyła piękny biały sweterek, zwyczajne granatowe dżinsy i białe nike air force, natomiast Fran założyła miętowe dżinsy, niebieską koszulkę, z czarnym kołnierzykiem oraz czarne baleriny. Tak ubrane poszłyśmy do kafejki, która znajdowała się nie daleko mojego domu na śniadanie, nigdy w niej nie byłyśmy , więc kiedy weszłyśmy zachwycił nas jej wystrój, ściany były pomalowane na brzoskwiniowy kolor, wszystkie stoliki i krzesła były idealnie białe, na suficie zawieszony był ogromnyy, szklany biały żyrandol, od którego odbijało się światło i rozpraszało w kolorach tęczy, w całym pomieszczeniu pachniało croissantami i kawą, dlatego też zamówiłyśmy to na śniadanie. Jedzenie było pyszne, a atmosfera bardzo miła, siedziałyśmy obok jednego z okien kafejki, z których można było obserwować co się dzieje na zewnątrz, nie spodziewanie zauważyłam Fede, a zaraz za nim przybiegła Gery.
*Fede*
Szedłem właśni do domu, kiedy podbiegła do mnie Gery i powiedziała :
- Fede, ja muszę ci coś wyznać- powiedział, była bardzo zdyszana. musiała długo biec. - Ja, ja tak dłużej nie mogę kocham cię - podeszła do mnie i mnie pocałowała. Bardzo mnie to zdziwiło, nie wiedziałem że ona coś do mnie czuje, kiedy oderwała się ode mnie nie wiedziałem co powiedzieć
- Ja, gery - wydukałem i uciekłem
*Ludmiła*
Co to miało być do jasnej ciasnej, znikąd zjawiła się Gery i pocałowała Fede, tak po prostu a on uciekł, byłam mega wściekła na nią i właśnie w tym momencie zrozumiałam jedno - miłość powróciła, choć wcale nie uciekła, ja nadal go kocham i nie mogę przestać.

Tak oto kończę dzisiejszy rozdział, mama nadzieje że jesli go czytacie to wam się spodobał
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hejka, ma prośbę lubisz mojego bloga i czytasz posty ? Jeśli tak to zagłosujcie na mnie (na numer 5) - http://nataliaiania13579.pinger.pl/m/22826068
Będę wdzięczą
 

 
Fede ja cię - zaczęłam mówić, ale nie dokończa byłam świadoma swoich słów. - Jaa - mój głos zadrżał- ja nadal cię kocham.-Chyba do reszty zwariowałam, impreza przybiera nie bezpiecznego i nie odpowiedzialnego charakteru, a ja gadam od rzeczy, choć jest może w tym ziarenko prawdy.
- Co ? Naprawdę ? - Chłopak był pozytywnie zaskoczony. Chyba mu na mnie nadal zależało, ponieważ nagle się rozpromienił. Chwilę później alkohol znów strzelił mi do głowy, ponieważ pocałowałam chłopaka i wyszeptałam mu do ucha:
-Nadal cię kocham i nigdy nie przestanę. Fede nic nie mówił tylko siedział i się uśmiechał, pewnie był zaskoczony całą sytuacją. Następnie wpatrywałam się w niego, lecz obraz nagle mi się rozmazał, a ja spadłam na ziemię. Potem widziałam już tylko pustkę i ciemność. Po około 10 minutach ocknęłam się i usłyszałam głos Federico:
-Ludmiła nic ci nie jest ? - Musiał bardzo się przejąć tą sytuacją, właśnie w tym momencie alkohol przestał działać, a ja zrozumiałam co się stało.
- Fede to co przedtem mówiłam to... -nie mogłam nic powiedzieć, z jednej strony chciałam być z Alexem i wyjaśnić sytuację, a z drugiej chciałam by było jak dawniej- To co mówiła, to nie była prawda, niebyłym trzeźwa i nie wiedziałam co mówię, i robię chyba mnie rozumiesz ? - kiedy skończyłam zauważyłam że chłopak nagle posmutniał, lecz chwilę później uśmiechnął się próbując ukryć rozczarowanie. Jego oczy były szklane, nagle poleciała z nich jedna łza, Fede od razu ją wytarł i powiedział :
- Yhm ja, no wiesz, nie wiem co powiedzieć, może zacznę inaczej. Czułem że coś jest nie tak, twoja nagła zmiana nastroju o tym świadczyła, a potem jeszcze zemdlałaś na chwilkę. No cóż chodźmy już na dół do reszty - Po ostatnich słowach wstał i szybkim krokiem podszedł do drzwi, już miał wychodzić, ale ja go zatrzymałam mówiąc :
- Federico ja naprawdę cię przepraszam, nie chciałam żeby tak wyszło, przepraszam - Przez pewien moment panowała cisza, przerwały ją słowa Włocha :
- Nic się nie stało, to nie twoja wina, ja tylko pomyślałem że jest jeszcze szansa dla nas. Kiedy miałem koncert w Buenos Aires byli na nim prawie wszyscy, oprócz ciebie. To dało mi do myślenia i wtedy zrozumiałem że nic dla ciebie nie znaczę i że nie chcesz mnie już więcej widzieć. Jednak kiedy wróciłem miałem w sobie ziarnko na dzieje że może jednak będziemy razem, lecz ono szybko zgasło. Dzisiejszy dzień i to co się przed chwilą stało dało mi sporo do myślenia. Przyznaję się pomyliłem się co do nas, ale pamiętaj nigdy nie zapomnę o nas, ale też o naszym ostatnim dniu kiedy byliśmy razem, jednak jeśli kogoś kochasz daj mu odejść. O mnie się nie martw, może znajdę kogoś, tak jak ty Alexa. O bym był zapomniał jeśli odpakujesz prezent ode mnie zrozumiesz mnie - kiedy skończył wyszedł a ja zostałam sama, miałam zamiar płakać, ale to moje urodziny nie wypada mi płakać. Cały czas dźwięczały mi uszach słowa Federico, pomyliłem się co do nas, nasz ostań dzień, jeśli kochasz daj mu odejść, oraz ostatnie zdanie, kiedy odpakujesz prezent ode mnie zrozumiesz mnie. Z ciekawości znalazłam prezent od chłopaka, była to nie wielka paczka w złoto-różowym kolorze, otworzyłam ją i zobaczyłam że w środku jest album i list. Pierwszą z tych rzeczy od razu poznałam, był to album, który daliśmy Federico na jego urodziny. Powoli zaczęłam przeglądać strony, i wtedy zrozumiałam że to nie był ten sam album, ten robił tylko i wyłącznie Fede, nie było na nim jednej strony o Fedemile, czyli o mnie i Federico(tak nasz czasami nazywałam, kiedy jeszcze byliśmy ze sobą) zamiast tego były strony o mnie i Alexie, wszystko tam było opisane, nagle poczułam ukłucie w sercu, czy to możliwe że niesłusznie zrobiłam zrywając z Włochem, czy nadal go kocham. Postanowiłam przeczytać list od niego, aby poukładać myśli. Właśnie miałam go wyjąć z pudełka, lecz do pokoju weszła Violetta, Fran i Naty
- Ludmiła nareszcie cię znalazłyśmy-powiedziała Viola
- Chodź na dół nie którzy już zaczynają wychodzić - wtrąciła Naty, nie dziwie się że nie którzy już wychodzą jest po 2 nad ranem.
- Fede i Leon już poszli, a reszta już ma wychodzić, prócz nas - powiedziała Fran
- ok to chodźmy a wy czemu nie idziecie ?
- Przecież miałyśmy zostać na noc -opowiedziała Viola - nie mów że zapomniałaś
- Noo wsumię ... Nie ważne chodźmy już na dół - kiedy zeszłyśmy pożegnałyśmy wszystkich, a potem same poszłyśmy się myć i spać, pomimo godziny i tak miałyśmy siły by gadać.

- No to gadaj, co się stało czemu przez dłuższy czas byłaś w swoim pokoju ? - zapytała Viola

- Nie ważne co, ważne dlaczego z Fede ? - wtrąciła Fran

- Ja się tylko źle czułam, więc poszłam na górę, a Fede po prostu rozmawialiśmy jak przyjaciele, tak jak on i Viola - to co powiedziałam oczywiście nie było prawdą, ponieważ nie tylko rozmawialiśmy, a przez moją głupotę zrobiłam najgorszą rzecz : dałam nadzieje Fede że do siebie wrócimy, choć cały czas zżera mnie ciekawość co napisał w liście

- Yhmm, na pewno - powiedziała Naty i trochę złośliwie się uśmiechnęła

- Ej no, dziewczyny ja mówię prawdę, Viola pomóż

- Może i rozmawialiście, ale to nie wyjaśnia czemu Fede kiedy zszedł od razu chciał wyjść

- Ael ja naprawdę, hhyyy dzięki wiecie poprawiłyście mi humor

- Lu nie obrażaj się my tylko sobie tak żartujemy

- No dobra- w tym momencie wszystkie wybuchłyśmy śmiechem

- Może chodźmy już spać, jest późno a ja jestem strasznie zmęczona - powiedziała Naty i wszystkie przyznałyśmy jej rację, zgasiłam światło i poszłyśmy spać

__________________________________________________

I jak wam się spodobał rozdział ? Piszcie szczerze, Czytasz-komentujesz-motywujesz
Pytanka :
1. Co było w liście od Fede
2. Czy Fedemiły już nigdy nie będzie ? (to chyba jest takie jakby pytanie retoryczne XD )
Kolejny rozdział już za nie długo
 

 
Hej miśki co u was ? Ogląda ktoś odcinki 3 sezonu po hiszpańsku ? Ja tak i jestem taka mega wściekła na Gery, że aż nie mogę nawet nie chę tłumaczyć o co poszło, jestem tak mega wściekła i jeszcze słowa Fede w 41 odc. do Lu : ,,szukam dziewczyny w której się zakochałem'' a to wszystko przez Priscillę. A w 42 na początku w jednym momencie nie chciał się do niej odezwać a jej mam powiedziała chyba coś złego o nim, ale tego fragmentu nie zrozumiałam też tylko mnie zdołowały, jedyny plus Naty postawiła się Lu. Przynajmniej odcinki w Polskiej wersji są na etapie świetnego sezonu. Dobra nie przedłużając zapraszam na opka
__________________________________________________

Violetta
Jak zawsze rano wstałam wcześnie, aby mieć czas na wyszykowanie się. Ubrałam biały sweterek, dżinsy i buty na koturnie, myślałam że ten dzień będzie jednym z tych lepszych, ponieważ wczoraj wrócił Fede, a dzisiaj jest impreza urodzinowa Lu, zaprosiła wszystkich ze studia. Nawet Broadwaya, którego nie zbyt lubiła, ponieważ zawsze przekręcała jego imię, a on ją poprawiał (ona tego nie znosiła tego). Zeszłam na dół, zjadłam śniadanie i już miałam wychodzić, ale zatrzymali mnie rodzice :
- Vilu, skarbie chodź na chwileczkę - usłyszałam głos mamy, i od razu poszłam z powrotem do kuchni
- Tak mamo - powiedziałam
- Córeczko musimy Ci coś powiedzieć - powiedział tato, ale nie był zbyt wesoły
- Co się stało ? Mamo, tato co się dzieje ? - Zapytała byłam lekko przerażona, o co może chodzić
- Twoja mam dostała propozycję nagrania płyty, z jednym z najlepszych studio nagraniowych i nagrania płyty, ale...
- Naprawdę ? - Nie dałam dokończyć mojemu tacie, ponieważ byłam tak podekscytowana tym faktem, ale mój entuzjazm od razu się skończył gdy on dokończył zdanie :
- Ale musimy wyjechać z Buenos Aires do Londynu, ponieważ tam się ono znajduję - już nie byłam tak szczęśliwa, mój nastrój diametralnie się zmienił, a ten dzień zapowiadał się tak pięknie. Nie powiedziawszy nic więcej poszłam do studio.
Jak zawsze Leon zauważył mnie pierwszy :
- Cześć Violu. co u ciebie ? - zapytał, był tak wesoło jak ja rano
- Nawet dobrze.. - powiedziałam, ale od razu zauważyłam że mój chłopak zmarszczył czoło, pewnie zauważył że coś jest nie tak
- Czy coś się stało ? - Zapytała podnosząc jedną brew do góry, robił tak zawsze kiedy się mnie o coś pytał
- Ochh Leon - westchnęłam - Moja mama dostała propozycję nagrania płyty w jednym z lepszych studio nagraniowych i
- To w czym, tkwi problem
- W tym że ono jest w Londynie, i musimy się tam wyprowadzić na jakiś czas - zauważyłam że chłopak od razu posmutniał
- Nie martw się, to tylko tymczasowy wyjazd, może e parę miesięcy , wiem co ci poprawi humor, zaśpiewamy ,,En Gira'' łącznie z układem, zaraz zawołam wszystkich.
Parę minut później na sali zebrali się wszyscy moi przyjaciele, ustawiliśmy się i zaczął się nasz mały występ na poprawienie humoru :
W trakcie zauważyłam że przyszedł Antonio i nas obserwował, a zaraz potem Alex.
Kiedy piosenka się skończyła Antonio powiedział że zrobiliśmy świetny występ, a Alex poszedł od Lu. Chwilę później Leon podszedł do mnie i zapytał
- I co jak tam humor ci się poprawił - nawet nie musiałam odpowiadać mój wyraz twarzy mówił sam za siebie i od razu zapomniałam o dzisiejszym poranku
- Idziesz dzisiaj do Ludmiły na przyjęcie ? - zapytałam
- Oczywiście, a ty ?
- Ja też, może przyjdziesz po mnie o 19:50 ?
- Ok, mam nadzieje że nie będę musiała na ciebie czekać - zażartował chłopak, uśmiechnęłam się tylko do niego i poszliśmy na lekcję.

Francessca
Kiedy przyszłam na lekcję z Angie, nauczycielka poimfornowała nas że przez najbliższe 2 tygodnie będziemy pracować w parach. Właśnie mieliśmy zaczą losowanie naszych partnerów, pierwsza była Ludmi wylosowała Fede widać nie była zadowolon, ponieważ głośno protestowała :
- Co taka gwiazda jak ja miałaby być z nim ? Ja chcę być z Alexem -Niby się zmieniła, ale od czasu kiedy nie jest z Fede, czasami zachowuje się jak dawniej. Ona chyba nie wie ile ja bym dała. Aby być na jej miejscu, ale to tak chciał nie my, miłość jest czasmi ślepa...
- Ludmiło to tylko praca w grupach, nie będzie za to nawet oceny. Uspokój się proszę - Angie zawsze poteafi uspokojić naszą supernove. Violetta wylosowała Alex, Gery Leona a Ja Diego.
Po lekcjach miałam pójś do Violi i pomóc jej wybrać strój na imprezę do Lu, po drodze opowiedziała mi co się stało dzisiejszego poranka u niej w domu, miałam nadzieje że nie wyjedzie na długo.
Po paru godzinach wybrałyśmy dla Vilu białą bluzkę z różowymi napisami i ciemno-różową spódniczkę, a dla mnie czarną sukienkę w piałe grochy. Następnie musiałam wracać do domu, aby zdążyć się pomalować i zjeść coś na obiad, pobieważ potem przychodziły po mnie Cami, Naty i Gery.
Gery
Właśnie idę na urodziny do Lu, szczerze nie idę tam dla niej, tylko chcę porozmawiać z Aexem o naszek umowie, ja spełniłam swoją część umowy, teraz jegp kolej.
Kiedy doszyśmy z dziewczynami na miejsce od razu zauważyłam Alexa i podeszła do niego.
-Alex musimy porozmawiać, chodź na chwilę - powiedziałam stanowczym tonem
- No dobra. O co chodzi ?
-Pamiętasz naszą umowę ? Ja wykonałam swoje zadanie teraz ty
- Ok, ok
- Tylko pamiętaj bo inaczej pożałujesz - kiedy to powiedziałam szybko odeszłam i poszłam do Naty.
Ludmiła
Impreza trwa już jakąś godzinę, a ponieważ to moja 18 mieliśmy picie szampana na czas. Brali w nim udział prawie wszyscy oprócz Naty ponieważ ona nie jest jeszcze pełnioletnia. Swpje 18 lat ukończy za 2 miesiące, aby nie być jakaś strasznie wyróżniona wypiła 1 kieliszel szampana.
W konkurencji były 3 pierwsze miejsca, właśnie ogłaszała je Natalia :
-3 miejsce exefo Francesca i Gery, 2 miejsce Leon i Maxi, a 1 moejsce exefo Ludmiła i Violetta!
Bardzo się cieszyłam że wygrała, podobnie jak Viola. Był tylko jeden minus większość osób było pijanych, więc impreza ostro się rozkręciła.
Na początku tańczyłam z Alexem, ale kiedy on poszedł do Manchata..nie Brodwayea,Andresa i Leona, więc żeby nie być samą poszłam pogadać z Fede, lecz przez to że byłam lekko pijana nie za dobrze się poczułam i przewróciłam na Federico, od razu zaczęłam go przepraszać, ale on tylko się uśmiechnął i powiedział że nic się nie stało i że powinnam pójść do swojego pokju i odpocząć.
- Ale Fede to moje urodziny nie chę zostawać sama w pokju, podczas kiedy reszt imperezuje
- To pójdź z Naty
- Ale onaa rozmawia z Cami, może ty ze mną pójdziesz ? - nie wiem co mi strzeliło do głowy z tym pomysłem, to chyba przez ten alkochol
- No nie wiem... Hmm no dobra Ok
- To chodź tylio się nie zgub.
- W domu ?
- No wiesz mój dom jest dość ogromny...
Fede
Ludmi miała rację jej dom był 3 piętrowy, a każde piętro było bardzo wielkie. Na samej górze był pokój Ludmi, był on 5 razy większy od mojego. Usiedliśmy na łóżku i zaczęliśmy rozmawiać o pracy na lekcję z Angie, potem Lu zbliżyła się do mjie i wtuliła w moje ramię, miałem obawy że do pokoju wejdzie Alex i zrobi awanturę, ale to tylko taki przyjacielki gest.
- Fede ja ...- zaczęła Lu
---------------------------------
I koniec rozdzialiku, podobał wam się ? Przeczytałeś-komentujesz a
Pytanka do rozdziału:
- Co lu chciała powiedzieć Fede ?
- Czy Viola wyhedzie już na zawsze ?
To tyle następny rozdział za 3 komki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej, i oto jest po 3 dniach o prologa 1 rozdział 2 sezonu. Pod ostatnimi postami pojawiło się dużo komentarzy. Za co ogromnie wam dziękuję . Mam nadzieje że już przy każdym poście tak będzie. Postanowiłam że na 500 wyświetleń będzie konek. Według mnie jeśli mam takich fanów jak wy nie będzie to rudne. Nie przedłużając zapraszam do opka

Federico
- Wszyscy do mnie ! Koncert zacznie się za 5 minut, gdzie jest nasza gwiazda ? O już jesteś. - co chwilę wykrzykiwał brunet, widać że jest zestresowany, ale zarazem podekscytowany - Patrzczcie fanów jest więcej niż poprzednio, gdybyśmy mieli jeszcze rok to na 100% moglibyśmy zrobić koncert w Odysea Arena i nie starczyło by biletów, wszystkie poszłyby jak woda. Niestety to już ostatni koncert, więc Federico postaraj się aby ten koncert był najlepszy, bo inaczej nie wrócisz do studia! Nie nie no żartowałem - Marotti mówi mi to przed każdym koncertem
*Po koncercie*
Znowu ta cudowna atmosfera na scenie, krzyki fanów oraz to jak śpiewali ze mną piosenki. Zawsze dodaje mi to pewności siebie na scenie i daje mnóstwo pozytywnej energii. Na dodatek właśnie wracam do Buenos Aires i znowu będę uczęszczał do studia. Spotkam swoich kumpli, i niestety tych o których chciałbym zapomnieć - pomyślał chłopak i westchnął, na myśli miał swoją byłą dziewczynę Ludmiłę i jej chłopaka Alexa. Parę godzin później samolot doleciał na miejsce, wszyscy pożegnali się i poszli do swoich domów. Nazajutrz Federico wstał ubrał się w jasno-fioletową koszulę i dżinsy. Następnie ułożył sobie włosy i poszedł do studia. W studio spotkał Pablo
- O Federico, nareszcie wróciłeś wszyscy tutaj bardzo za tobą tęsknili, jak było w trasie ?
- Świetnie, wiesz co Pablo wpadłem na pomysł - chłopak szepnął coś nauczycielowi du ucha, a on pokiwał głową. Chwilę później Pablo zebrał wszystkich na salę, wszyscy rozmawiali, gdy nagle wszedł Pablo :
(włącz i nie zwracaj uwagi gdy Vilu mówi o You-mixe, oraz na Matiasa i Jade, chodzi o fragment z Fede)
- Jak się cieszę że was widzę- powiedziałem, ale zacząłem rozglądać się po sali szukałem Ludmi, chciałem się z nią pogodzić, ale niestety nie było ani jej ani Alexa
W tym czasie - z punktu widzenia Francesci
Nie możliwe Fede wrócił, starałam się o nim zapomnieć, to była miłość, lecz tylko moja. On do mnie nic nie czuł byłam jego przyjaciółką, może teraz uda mi się z nim być w końcu jest wolny
- Kogoś szukasz - zapytałam, bo zauważyłam że chłopak rozglądał się po sali
- Nie - powiedział,a raczej wyrzucił z siebie to słowo, na pewno szukał Lu, mam nadzieje że już jej nie kocha
- Federico - powiedziała Violetta - mnie nie okłamiesz kogo szukałeś ?
- Nikogo - powiedział, tylko już lekko zdenerwowany
- Na pewno szukałeś Ludmiły ? Mam rację ? - ponowie zapytała Vilu
- Nie - tym razem na serio się z denerwował i wyszedł z sali, powiedział że musi już iść, chyba naprawdę szukał Lu, mam nadzieje że jego uczucie do niej już wygasło.

W tym czasie
Ludmiła
- Kochanie, wiesz kto wrócił ?
- Kto ?
- Federico - mój chłopak jest czasami zbyt dowcipny
- Nie no Alex, nie żartuj sobie ze mnie - on na 100% kłamał, przecież Fede jest w trasie
- Ale to prawda, właśnie wrócił
- Co jak to ? Przecież nawet nie było jego koncertu w Buenos Aires, który miała się odbyć 3 miesiące przed końcem trasy - powiedziałam, Alex na pewno mnie wkręcał
- Nie żartuję, on właśnie wrócił a jego koncert już był, chyba dostałaś zaproszenie i wejściówkę za scenę po koncercie od Violi ?
- Nie, Vilu chyba miała mi ją dać, ale jej ostatnio unikałam - czuję się okropnie, nie byłam na koncercie Fede w BA, miałam zamiar się z nim pogodzić, a chyba tylko pogorszyłam sprawę. W tym momencie do szli wszedł Fede
- O Lu jesteś możemy porozmawiać ?
- tak - powiedziałam, byłam lekko zaskoczona. Myślałam że one nie będzie chciał się nawet do mnie odezwać
- Alex mógłbyś wyjść ?
- Ok, tylko pamiętaj mam cię na oku
- Ok, ok przecież ja chce tylko porozmawiać z nią jak z przyjaciółką, tak jak z Violą.
Ale wyszedł, ale widać że bardzo mnie kocha. Nie chciał mnie zostawić z Fede, myślała żę on chce do mnie wrócić. To takie urocze, ale nie dziwię mu się ja chyba ciągle kocham Fede
- To co chciałeś mi powiedzieć ? - zapytałam, byłam bardzo ciekawa czego on ode mnie chciał
- Otóż chciałem się z tobą pogodzić, bo widzisz po ostatnich wydarzeniach nasze stosunki są nie za dobre, chciałbym abyśmy byli przyjaciółmi tak jak ja i Viola
- O Fede - zaskoczył mnie tym, to dziwne bo chciałam też się go o to zapytać - oczywiście zostaniemy przyjaciółmi.

________________________________________________
To koniec pierwszego opowiadania, moze nie jest jakieś pełne akcji czy coś w tym stylu, ale obiecuję żę kolejne będą lepsze. Zapraszam do komentowania postu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Błądze po yt i szuykam piosenek z Violetty, najpierw słucham Voy por ti w wykonaniu Lu i Thomasa, a potem znajduję
to :
I tak oglądam i śmieję
się jak głupia XD , i sistra się pyta co mi jest. Lol to jest łachowe, nie chodzi jak śpiewają, ale jak Tańczą A najlepsze jest koniec jak german jest zdziwiony a Olga bije brawo, jak by oni byli jakimiś gwaizdami wielkimi. A do 2 filmku - Olga ma operwy głos, w sesnie nadawała by się do opery
 

 
Już dzisiaj o 16: 00 na antenie disney chanell nastąpi wielka premiera 3 sezonu Violetty. Na nią czekał z niecierpliwością każdy V-Lover w Polsce.
Chcesz wiedzieć więcej ? Zapraszam do postu.

Jak wiadomo w 3 sezonie pojawi się nowa postać - Matylda, którą zagra Justyna Bojczuk. Zastanawiacie się pewnie, czy dubbing Lu ulegnie zmianie, otóż nie, głos Justyny będzie w wersji hiszpańskiej, a w polskiej wersji pojawi się ktoś kto go zdubbinguje. Matylda pojawi się już w 47 odcinku 3 sezonu.
Pojawiły się już pierwsze minuty 3 sezonu :

Obejrzycie fragment, czy czekacie do 16: 00 ?

Obsada też zapowiada sezon
Alba napisała dzisiaj na swoim twitterze



Widzimy, że dzisiaj 3 sezon startuje także w Bługari.

Parę wzmianek o sezonie
Jak pewnie wiecie, w krajach latyno amerykańskich 3 sezon Violetty został wyemitowany do 40 odcinka, czyli do połowy sezonu. Ja osobiście oglądałam te odcinki, lecz mało co rozumiłam, ponieważ hiszpańskiego uczę się dopiero rok.
Mogę wam powiedzieć tylko tyle że na początku wszystko będzie pięknie, Leonetta, Fedemiłą i nowa para - Diecesca. Dopiero później pojawi się problem Fedemiły i Leonetty. Problem pierwszej pary będzie podobny do tego z 2 sezonu.
Więcej wam nie zdradzę, nie chcę wam psuć sezonu.

Dla osób, które nie posiadają Disneya, pod spodem amcie link do odtwarzacza, na którym leci to samo co na Disney Chanell. (odtwarzacza nie znalazłam ja, lecz ten blog -http://violettapl.blogspot.com/ )
http://weeb.tv/live/disneychannel#.VGB1Em0UGpw.blogger
Czekacie na sezon ?
 

 
-Wszyscy na miejsca, za półgodziny zacznie się koncert, szybciej, mamy mało czasu - wykrzykiwał męski głos, po tym jak szybko wymieniała słowa można było uznać że się stresuję, ale ja wiem że tak nie jest - Czy wszystko jest już gotowe ?
- Tak - odpowiedziała mu cała ekipa, wszyscy krzyczeli, ponieważ w sali koncertowej zbierała się już spora liczba fanów, którzy wykrzykiwali imię piosenkarza.
- Gdzie się podziała nasz gwiazda ? - o wołają mnie, muszę już iść
- O nareszcie jesteś, idź na scenę i daj czadu
- Oczywiście - jak zawsze, kiedy wyszedłem na scenę poczułem tę magiczną energię, i tak zaczął się mój koncert w Buenos Aires.



Na początku myślałam tylko o tym, kiedy spotkam moich przyjaciół, lecz szybko o tym zapomniałam i dałem się ponieść muzyce.

*Po koncercie*
- Brawo Federico, cudowny koncert, chyba twój najlepszy - Marotti, on zawsze przesadza, mój koncert wcale nie był taki wspaniały. Po krótkiej rozmowie z nim poszedłem do swojej garderoby, i jak po każdym koncercie wyjąłem album, który dostałem od swoich przyjaciół rok temu. Zawsze po koncercie wyciągałem go, aby przypomnieć sobie o nich i o wszystkich dobrych chwilach, jak zawsze starałem się ominąć jedną stronę, lecz tym razem niestety zapomniałem o tym. Była to strona o Ludmile, popatrzyłem na nią i od razu posmutniałem, przypomniały mi się czasy kiedy z nią byłem. Próbując uciec od tych wspomnień przewróciłem kartki i trafiłem na jeszcze gorszą stronę. Stronę, na której Ludmila narysowała, jak wyglądał nasz pierwszy pocałunek. Po tym rzuciłem albumem o ziemię. I nagle ktoś wszedł, to nie był ktoś, lecz moi przyjaciele z BA. Zapomniałem że mieli po koncercie do mnie przyjść. Wszyscy wypytywali się mnie jak jest w trasie, i kiedy wrócę. Po 1h rozmowy wszyscy wyszli, no prawie wszyscy została tylko Viola, pewnie zobaczyła że jestem lekko smutny.
- Co się stało - spytała
- Nic, takiego - mój wzrok pokierował się na album, Vilu też tam spojrzała, podeszła do albumu i wzięła go, na 100% wiedziała co to
- Nadal go masz ?
- Tak - kiedy to powiedziałem, ona zaczęła oglądać album, aż wreszcie zapytała :
- Nadal ją kochasz ?
- Może
- Zanim wrócisz do studia, pamiętaj że to po trochu przez ciebie jest jak jest - kiedy to powiedziała wyszła, a ja zostałem sam
__________________________________________________
I co jak wam się podobała prolog ? Według mnie jest bardziej jak krótki rozdział, ale inaczej nie mogłam zrobić, bo nie miałby sensu. Kolejny będzie za 2 komentarze, muszę wiedzieć czy ktoś czyta mój blog.
 

 
Hej, oto nadchodzi długo wyczekiwany 2 sezon, zanim zacznę, chcę przeprosić za tygodniową nieobecność. Nie miałam czasu, bo cały tydzień to sprawdziany i kartkówki, ale było i minęło teraz postaram się być bardziej aktywna. Nie przedłużając, zapraszam do posta.

Violetta Castillo
Najmilsza osoba w studio, dziewczyna Leona. Jest przyjaciółką prawie każdego ucznia studio , co zrobi jeśli jej ojciec i matka będą chcieli wyprowadzić się ?



Ludmiła Ferro
Dawniej Diva,teraz jest prawie jak Violetta. Jej chłopakiem jest Alex, jednak jej życie skomplikuje się gdy z trasy wróci jej była wielka miłość ?



Francessca Cauviglia
Jest dziewczyną Diego, kocha go ponad życie. Dla niego zerwała z Marco. Jednak, ma pewną wadę, kiedyś podkochiwała się chłopaku swojej koleżanki Fede, lecz nikomu o tym nie mówiła. Co zrobi jeśli on wróci i będzie wolny ?



Leon Verdas
Jest najprzystojniejszym chłopakiem w Studio. Jego dziewczyną jest Violetta. Kiedy jej rodzice będą chcieli się wyprowadzić on będzie robił wszystko aby do tego nie doszło



Federico Pasquaerlli
Gwiazda You-Mix. Były chłopak Lu. Po
roku wraca z trasy. Nadal kocha Ludmilę, lecz co się stanie kiedy zorientuje się że jest inna dziewczyna, która się w nim podkochuję.



Diego Hardenez
Chłopak Fran, przyjaciel Ludmili. Co zrobi jeśli dowie się że jego dziewczyna podkochuję się w byłym chłopaku jego przyjaciółki.



Alex Laurentt
Chłopak Ludmiły. To przez niego i Ger Lu zerwała z Federico. jest synem menadżera mamy Ludmi.



Gery
Spiskowła z Alexem, ponieważ chciała być z Federico. Niestety on jest z Ludmi, a ona nie ma nic. Do czego może się posuną ? Czy wyzna Ludmile prawdę, o ich planie ?
 

 
Już dzisiaj, wyczekiwany finał sezonu. Cieszycie się ? W rozdziale będzie wiele nie oczekiwanych zwrotów akcji, koncert Fede w Buenos Aires, o którym pisałam poprzednio, będzie w 2 sezonie. W tym będzie na 100 % będzie Diecesca i Leonetta. Nie przedłużając zapraszam do rozdziału

Ludmiła

Kiedy Alex odchodził posłałam mu całusa, on oczy wiście uśmiechnął się do mnie słodko. Wracają wpadałam na Naty.

- Ludmiła, hej - powiedziała dziewczyna, była trochę zmieszana, pewnie dlatego że tak nagle na nią wpadłam

- Naty, hej co u ciebie ? Dawno nie rozmawiałyśmy.

- Dobrze, od kiedy byłaś z Fede zapomniałaś o mnie, teraz mam koleżankę Camille. Choć ona nie zastąpi mi ciebie. - przy ostatnim zdaniu ściszyła głos, chyba nie chciała bym to usłyszała

- Mi ciebie także brakowało - przytuliłyśmy się, Natalia ma rację od kiedy zaczęłam chodzić z Fede, przejmowałam się tylko nim, a teraz i tak już nie chcę go zbyt znać- Powinnyśmy odbudować naszą przyjaźń, co powiesz na wypad do kina ?

- Świetny pomysł - nagle zrobiła się o wiele bardziej uśmiechnięta, nigdy jej takiej nie widziałam.

- Może w sobotę o... 14: 00 ?

- Ok, do zobaczenia.

- Cześć



Violetta

O Leon, już miałam go zawołać ale nagle zobaczyłam że podchodzi do niego jakaś dziewczyna, ciekawe kto to ? Podeszłam bliżej, zobaczyłam Larę.



Czyżby Leon, znów do niej wrócił ? To nie możliwe, przecież mówił że kocha mnie, a on jest tylko jego przyjaciółką. Nie wytrzymałam, pobiegłam do domu,mam nadziej że mnie nie zauważył. Jutro spytam się go o to spotkanie.

W tym czasie Leon

Chyba widziałem Violettę, mam nadzieje że nie pomyślała że znów jestem z Larą, on tylko przyszła się spytać o motocross, ponieważ znów chcę wrócić.

- Leon, coś się stało ? - zapytała lekko zmartwiona

- Nie, tylko chyba widziałem Violettę.

- Mam nadzieje, że nie pomyślała że wróciliśmy do siebie - Lara, cały czas obwinia się, za nasz związek, ale już jej wytłumaczyłem że to już przeszłość, a między mną a Violą wszystko jest już dobrze. - to jak wracasz na motocross ?

- Oczywiście

- dobra, to przyjdź na tor jutro o 16 : 00.

- Ok, do zobaczenia

- Do zobaczenia

Pożegnałem się z nią i poszedłem szukać Violi. Szukałem jej dość długo ale nigdzie jej nie było, pewnie poszła do domu.

Kolejnego dnia po lekcjach w studio



Violetta



Tak się cieszę, że Leon mi wszystko wyjaśnił, i nie jest z Larą. Trochę głupia byłam myśląc że znowu są razem, ale to już przeszłość, wszystko się ułożyło, no prawie z wyjątkiem Fede i Lu, ale ona chyba uważa że wszystko jest już dobrze.

Fran

Przemyślałam całą sprawę z Diego i Marco. Przedwczoraj Diego, wyznała mi że mnie kocha, ja oczywiście uciekłam i unikałam go. Teraz już możemy być razem, zerwałam z Marco i postanowiłam być z Diego, o właśnie idzie

- Diego zaczekaj -zawołałam i podbiegłam do chłopaka, a on uśmiechnął się i odpowiedział

- Fran, miło cie widzieć - nie dałam mu dokończyć

- Diego, przemyślałam wszystko, zerwałam z Marco i kocham cię - pocałowałam go



Moja historia miłosna, była jak w bajce, a pocałunek był cudowny. Czułam się jak księżniczka, a Diego to mój książe.

Ludmiła

Właśnie wracam z Naty, z kina. Film był świetny, czuję żę ja i Natalia jesteśmy znów przyjaciółkami jak dawniej, okazało się nawet że on jest z Maxim, pamiętam jak strasznie chciała z nim być i nareszcie się jej to udało. Byłam tak pochłonięta Fede, a potem Alexem że zapomniałam że mam także przyjaciół.

__________________________________________________

To już koniec, mam nadziej że rozdział wam się podobał, i skomentujecie go. Wszystko miało swój Happy end, no prawie wszystko prócz Fedemiły, ale o tym jeszcze kiedyś będzie, a teraz jak wam się podobała rozdział ? Czekacie na kolejny sezon opowiadań ?

1 like - motywacja
1 kom - podwójna motywacja
1 obserwacja - motywacja jeszcze większa
  • awatar ♥Te amo~Kocham Cię♥: supssss! + Zapraszam do mnie + Szukamy Adm!
  • awatar Disney Mundo: Fajne :)
  • awatar Gość: świetny, ni rozumiem dlaczego masz taką małą aktywność, przecież twój blog jet świetny. Piszę jaoo gość, bo nie chce zakładac konta, bo konto to blog aja nie chcę prowadzić bloga
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Raczej nie ma osoby, która nie znałaby francuskiej firmy L'Oreal. Posiada ona liczne oddziały na całym świecie. Niektórzy jej ambasadorowie mogą być wam znani. Wszyscy ambasadorzy firmy to : Aimee Mullins, Jennifer Lopez, Freida Pinto,
Andie MacDowell, Doutzen Kroes, Eva Longoria, Jane Fonda, Laetitia Casta, Laetitia Casta, Hugh Laurie oraz Ryan Reynolds.

Produkt, który reklamuje Martina od jest od nie dawna na rynku polskim jak i Argentyńskim. Pod nazwą : L'Oreal Paris Mega Volume Miss Manga tusz do rzęs zwiększający objętość odcień Black 8,5 ml. Jego cena wynosi 35 zł, to stosunkowo nie dużo w porównaniu z innymi produktami firmy. Sama myślałam że będzie kosztować około 60-70 zł, a tu proszę mniej niż się spodziewałam. Tani czy drogo, jak dla fanek Tini ? Każdy wie że firma L'Oreal jest dobrą, znaną od dawna marką. Ja osobiście używałam raz tuszy z tej marki za około 60 parę zł, był bardzo dobry, więc tu cena jest wg mnie niska.


Reklamy mascary


Dla Martiny to spore wyróżnienie, pozować do zdjęć dla L'Oreal. Na pewno jeszcze ją kiedyś zobaczymy jako modelkę tej firmy. A wy co sądzicie ?

Zdjęcia z sesji (nie ma tu wszystkich (ponieważ nie chciały mi się załadować, jeśli chcecie zobaczyć estę zapraszam tu - http://violettajestnajlepssza.blogspot.com/) :





 

braiar
 
divertido
 
Hej, piszesz świetne rozdziały z niecierpliwością czekam na każdy kolejny. Tylko jak dla mnie za mało Fedemiły, na początku było tylko o niej a teraz o Diecesce i Leonettcie, ale i tak masz świetny blog zazdroszczę ci.
Oraz mam pytank kiedy wyniki konkursu ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Powoli zbliżamy się do kolejnego sezonu. 8 rozdział będzie ostatni, a w tym napisze co się dziej u Fede. W 8 tak ogólnie, taki finał a potem prolog, przedstawienie postaci i kolejny sezon. Cieszycie się ?
A teraz zastanawiacie się czemu w tytule jest rozdział 7 + Dziękuję. Otóż bardzo ale to bardzo chce wam podziękować, wam - moim fanom/fanom mojego bloga to wy jesteście moim natchnieniem. Jeszcze nie dawno miałam tylko 160 wyświetleń a teraz ponad 200 , bardzo dziękuję dlatego zaraz dodam notkę o konkursie. Mam nadzieje że się cieszycie a teraz zapraszam do czytania.
__________________________________________________
Federico

Ostatnio w moim życiu wydarzyło się bardzo wiele (retrospekcja):

- Hej Ludmi, Świenty występ - powiedział Alex
- Twój też
- Wiesz ta piosenka jest dla ciebie,
- O naprawdę - powiedziała Lu
- Tak, ja... kocham cię - i pocałowali się
- Ludmi , o co chodzi ? - powiedziałem

- Fede, ja - w jej oczach pojawiły się łzy - to nie moja wina, to on mnie pocałował

- Gdyby to była prawda, Dobrze widziałem że wcale ci to nie przeszkadza

- Ale ja

- Zapomnij to koniec
Zerwałem z nią, ale wciąż mocno ją kocham

*Westchnął, przypominając sobie te zdarzenia*

(Ciąg dalszy jego retrospekcji)

- Witamy po reklamach Właśnie w tej chwili ogłosimy zwycięzcę naszego kmonkursu. A naszą gwiazdą zostaje ...... po raz kolejny Federico, to on zdobył jak najwięcej głosów. - i wygrałem, wtedy nie przeszkadzało mi to że zerwałem z Lu, a potem przyszła Viola i wszystko zrozumiałem, czyli swój błą - Fede czekaj musimy porozmawiać - powiedziała

- O czym ?

- Zanim zacznę to chcę ci pogratulować wygranej

- Dzięki

- Teraz do sedna, chce porozmawiać o Ludmile

- Tu nie ma o czym rozmawiać

- Właśnie że jest, widziałeś w jakim on jest przez ciebie stanie ?

- Nie obchodzi mnie to, nie po tym co zrobiła

- A co ona takiego ci zrobiła ?

- Pocałowała Alexa, to się stało

- Ale to nie jej wina, to przez niego, rozmawiałam z nim on też źle się czuje przez to co zrobił, uwierz mi

- No nie wiem

- Fede, proszę

- no dobra, gdzie ona jest

- nie wiem poszukajmy jej
- Masz rację, muszę zapomnieć o tym plancie - powiedziała Lu i w tym momencie wbiegłem do sali

- Ludmiła, ja muszę cię przeprosić...... o Alex cześć- powiedziałem

- Ludmiła, ja - próbowałem jej wytłumaczyć wszystko i chciałem znów z nią być, ale okazało się że jest już za późno

- Nie mamy o czym rozmawiać, skarbie zostaw nas - powiedział do Alexa

- Skarbie co to ma - nagle moje serce pękło

- Skoro ty masz nową dziewczynę to ja mam nowego chłopaka

- Co ja nową dziewczynę, chyba żartujesz, a ty ledwo zerwaliśmy a ty masz nowego chłopaka

- Noi

- Wiesz co myliłem się co do ciebie, zresztą zapomnij o mnie i tak wyjeżdżam w trasę koncertową po świcie i już mnie nie interesujesz, pa

- Pa - kiedy się z nią pożegnałem moje serco było jak kamień, byłem wypełniony złością, goryczą ale i smutkiem i teraz\ jestem w trasie ciągle o niej myślę nie wiem co u niej, i u reszty. Jedyne co mi po nich zostało to album, który dostałem na urodziny od wszystkich moich znajomych, są tam nasze wspólne zdjęcia po parę stron przeznaczonych na krótki opis o danej osobie i tego jak się poznaliśmy, historia naszej przyjaźni oraz nasze zdjęcia. Jest w nim również pare stron o mnie i Lu zatytułowane są na początku ,, Para idealna ''. Ten rozdział pisała Ludmi, (tak jak każdy o rozdziale z sobą) są w nim rysunki m.i.n naszego pierwszego pocałunku, zdjęć z wycieczki oraz wiele innych

* Nagle chłopak posmutniał, lecz usłyszał wołanie*

- Federico na scenę zaraz zacznie się koncert - Moi przyjaciele, zawsze będą przy mnie jeszcze półtora roku koncertów i wracam do studia



I w tym momencie zaczął się koncert

Wieczorem

- Gratulację Federico, świetny koncert mam dla ciebie niespodziankę ... za 2 miesiące masz 2 koncerty w Buenos Aires, wszyscy twoi przyjaciele dostaną przepustki na oby dwa koncerty, aby po nich weszli za scenę. Cieszysz się ?

- Oczywiście - choć to nie dokończa prawda, bo bałem się....bałem się spotkania z Ludmi. Ciekawe czy w końcu jest z Alexem, czy nie

- To gratuluję koncertu, a tu jest twój hotel

Rano

Miałem cudowny sen, śniło mi się że to co się wydarzyło to był tylko koszmar, lecz to niestety rzeczywistość, a teraz kolejny dzień z próbami i występami.

________________________________________________________________________________

I jak wam się podobał ? Wiem ze jest dość krótki, ale nie mogłam dłuższego napisać, jutro lub pojutrze rozdział finałowy 1 sezonu. I pytanka do rozdziału :

1. Czy w finałowym rozdziale będzie koncert Fede w Bueons Aires

2. Czy Fedemiła powróci


To tyle, zaraz post z nowinkami ze świata Violetty
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pierwsza płyta z piosenkami z 3 sezonu ,,Violetty" już jest w Polsce, a dokładnie od 21.10.2014 można ją kupić m.i.n w empiku. O tym wszystkim w poście



Kolejny świetny album z piosenkami z serialu. Nowe świetne piosenki, które usłyszycie na antenie Disney Chanel od 14.10, ponieważ wtedy wyemitują 1 odcinek 3 sezonu Violetty. Płyta zawiera świetne piosenki, pojawiła się już w Ameryce Łacińskiej, Francji i Włoszech a teraz jest także u nas.

Piosenki, które na niej znajdziemy, :

1. En Gira

2. Amor En El Aire

3. Supercreativa

4. Encender Nuestra Luz

5. Ser Quien Soy

6. Quiero

7. Rescata Mi Corazón

8. Aprendi A Decir Adiós

9. Descubri

10. Underneath It All

11. A Mi Lado

12. Friends ’Till The And

Nie ma na niej jeszcze jednej, czyli Queen of the dance flor, w której zakochało się wiele osób. Można powiedzieć że Latynosi mają szczęście, ponieważ jedynie na ich płycie znajduję się ta piosenka. Dlaczego ? Otóż piosenka ta była jakby to powiedzieć ukradziona, na moim blogu nie napisze o tym, lecz jeśli chcecie wiedzieć zajrzyjcie tu (oczywiście ja nie promuję, tylko nie mam czasu by napisać o tym a tam jest tak fajnie to wytłumaczone) - http://violettapl.blogspot.com/2014/07/fakty-i-plotki-oskarzenia-o-plagiat-na.html

Wracając do postu po prawej tył płyty w Ameryce łacińskiej, po lewej tył okładki we Włoszech, Francji a także Polsce, ponieważ wygląda identycznie oraz ponieżej przód okładki - we wszystkich krajach taki sam.






Nie chcę nikogo namawiać do kupna płyty. To was wybór czy chcecie ją posiadać czy nie, ja osobiście ją kupuj, ale to nie znaczy że wy też musicie.

Podoba wam się płyta ? Kupujecie ?
 

 
Jak zauważyliście blog ma nowy wygląd, który zrobiłam ja. (oczywiście z trudem) Zastanawiacie się pewnie dlaczego, otóż tamten niezbyt mi się podobał i nie był zrobiony przeze mnie, więc zaczęłam czytać blogi o css i skasowałam tamten wygląd i zrobiła krok po kroku ten i sami przyznacie wyszedł śliczny.
Jak nowy wygląd to nowe posty.
Oczywiście będę pisać opowiadania ale pojawią się też nowinki ze świata Violetty oraz reszta zdjęć promocyjnych, ponieważ na razie dodałam tylko zdjęcia Vilu.
A wy co myślicie, woleliście stary blog, czy zmianę na nowy ?
 

 
Hej, dzisiaj postanowiłam napisać swój pierwszy On Shot. Będzie o Leonettcie, ponieważ miałam pomysł na historię, lecz nie pasowała do poprzednich opowiadań i proszę oto One Shot. Mam nadzieje że wam się spodoba. A teraz nie przedłużając dalej zapraszam do czytania.

Miłość, z której wynika zazdrość, a czasami zdrady to dwa najczęstsze powody bólu, samobójstw i depresji.

Violetta Castillo - miła dziewczyna, lekko nie śmiała. W wieku 3 kat zmarła jej mam wychowywał ją ojciec. Cały czas szuka swej prawdziwej miłości. Kiedy przychodzi do studia zanoduję ją, lecz on ma inną. Czy los jej wspomoże, czy ta historia będzie miłą swój tragiczny koniec ?

Czy wszystko ma swój happy end ? Czy życie to bajka ?

Ta historia jest inna niż reszt. A koniec nieźle was zaskoczy

***

Przesłuchania w Studio, piękny wiosenny dzień. W Buenos Aires właśnie do studia przyszła piękna szatynka. (około 16 lat) Widać że bardzo się stresuje o właśnie jest jej kolej. Kiedy śpiewa .... co za głos, po prostu anioł, nikt nie śmie się odezwać. Kiedy tańczy, kiedy gran na fortepianie, czysta fantazja jak prze pięknie, balsam na duszę. Po przesłuchaniu wpadła na jakiegoś chłopaka

- Hej - powiedział. Był wysokim blondynem o błękitnych oczach, on chyba znalazł to czego szukała prawdziwą miłość

- Cześć, jestem Violetta - odpowiedział

- Miło cię poznać, jestem...

- Oto wyniki do studia dostają się.... - co za emocję, i nareszcie tak dostała się do tej szkoły już nie może się doczekać pierwszej lekcji

Dzień później

Już nie mogła się doczekać kiedy to się zdarzy jej pierwsza lekcja w studio, i właśnie podchodzi do niej chłopak jej marzeń, tym razem nie jest sam

- O, ty jesteś Violetta ? Witaj jestem Leon, a to moja dziewczyna Francessca - i nagle dziewczynie serce pęka, ona poznała miłość swojego życia, ale ona ma już swoją połówkę

- Hej, miło mi cię poznać - powiedziała, uratował ją dzwonek na lekcję

- Witajcie dzieci, oto nasi nowi uczniowie : Ludmiła, Federico i Violetta

Na sali wszyscy ich przywitali, na pierwszej lekcji Viola poznała Angie, nauczycielkę śpiewu, potem Pablo dyrektora studia, Gregoria - nauczyciela tańca i Beto - nauczyciela muzyki. I na reszcie koniec ona nie wytrzymała by chwili dłużej, jej życie legło w gruzach.

To nie koniec. Ta historia dopiero się zaczyna.

Miesiąc później

Violetta wpadła w złe towarzystwo, zaczęła ćpać i palić, z grzecznej i miłej stała się chamską divą. Czasmi myśli o samobójstwie, ale nigdy do niczego nie dochodzi. Miała już mnóstwo chłopaków, ale zmienia ich jak rękawiczki. Kiedy widzi Francesce i Leona staje się jeszcze gorsza.Pewnego dnia dobiegły ją słuchy że Leon zerwał z Francesca, ponieważ ona uznała że on kocha inną a nie ją. Czyżby chodziło o Violettę ? A może o kogoś innego ? Przez chwilę Viola zastanawia się czy się nie zmienić, kiedy wraca do domu podbiega do niej Leon

- Viola, zaczekaj - powiedział

- Nie mów tak do mnie palancie

- Ale ja cię kocham, dla ciebie zerwałem z Francescą

- Co - stanęła osłupiona - ja, ja muszę to przemyśleć - powiedziała i uciekła. Kiedy była w domu od razu zaczęła myśleć czy to prawda ? Czy nie kłamał ? Może on mi pomoże wyciągnie mnie z dołka ? Zbliżał się środek nocy a ona nie mogła zasną, kiedy jej się to udało miała okropny koszmar Leon zabawił się jej uczuciami, ona uwierzyła mu i zaufał a on ją zdradzał a potem prawie się zabiła. Co to za koszmar, kiedy się obudziła jak zawsze poszła do studia, Chłopak czekał tam na nią, ale nie sam lecz z fran rozmawiali. Kiedy on zwrócił na nią uwagę zobaczył że zaczyna płakać.

- Vilo zaczekaj, ale ona nie usłyszała go t uciekła zaszyła się w schowku na miotły, bo dobrze wiedziała że nikt jej tam nie znajdzie i podcięła sobie żyły. Ostanie co zauważyła to twarz przerażonego Leona

2 tygodnie później

Obudziła siew jakimś szpitalu, zobaczyła że obok niej jest jakiś chłopak

- Doktorze, nareszcie się obudziła - powiedział

- Co się dzieje ? Gdzie ja jestem ?

- Już dobrze panno Castillo

- Gdzie ja jestem ?

- W szpitalu, straciła pani dużo krwi i przez to zapadłaś w śpiączkę.

- Violu, nie martw się już wszystko dobrze

- Leon, to przez ciebie ty zabawiłeś się moimi uczuciami, powiedziałeś że mnie kochasz a ja widziałem cię z Francesccą

- To nie tak jak myślisz, ona nadal mnie kocha ale ja do niej nic nie czuję, kocham tylko ciebie, a Fran mósi się z tym pogodzić - Ich rozmowę zakończył piękny pocałunek



***

Na happy end na początku nie zapowiadało się, lecz on jednak jest. Jednak ta historia nie była inna od większości

__________________________________________________

I jak wam się podobał ?
  • awatar Gość: Boski, jak ja kocham Leonettę, na początku był taki mroczny a potem taki fajny happy end i czekam na kolejny rozdział opowiadań
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Teraz zastanawiacie się pewnie czemu nie ma prologu 2 sezonu, bo ostatnio pisałam że to ostatni rozdział 1 sezonu, otóż będą jeszcze 2 rozdziały 1 sezonu a potem prolog i 2 sezon, a teraz nie przedłużając zapraszam na kolejny rozdział
__________________________________________________

W poprzednim rozdziale
- Skoro ty masz nową dziewczynę to ja mam nowego chłopaka - powiedziała Ludmi

- Co ja nową dziewczynę, chyba żartujesz, a ty ledwo zerwaliśmy a ty masz nowego chłopaka - odpowiedział Federico

- Noi

- Wiesz co myliłem się co do ciebie, zresztą zapomnij o mnie i tak wyjeżdżam w trasę koncertową po świcie i już mnie nie interesujesz, pa

- Pa


LUDMIŁA

Następnego dnia

Wczoraj w ogóle nie mogłam zasnąć cały czas myślałam o tym co zaszło między mą a Fede, przez Alexa zerwał ze mną, potem widziałam go z Gery, Alex pocieszał mnie i to teraz on jest moim chłopakiem, a na końcu Fede przeszedł do sprawa mniej więcej się wyjaśniła, i od tamtego momentu myślę czy on mnie nie okłamał, przecież oczy mnie nie mylą, i czy kocham Alexa czy jego, dobre pytanie
Nagle rozległ się dzwonek do drzwi
- Córeczko koleżanka po ciebie przyszła
Pewnie Naty
- Już idę mamo
Kiedy zeszłam zamiast Naty zobaczyłam Violę

- Hej :u

- Hej Vilu - powiedziałam zaskoczona - co ty tu robisz ?

- Przeszłam po ciebie, choć bo się spóźnimy

- Już idę

VIOLETTA

Szkoda mi Ludmi, i wiem jak ona się czuję, przecież miałam identyczną sytuację z Diego, po występie pocałował mnie i to przez niego zerwałam z Leonem. On pocieszał mnie podczas gdy ja widział Leona z Larą i wtedy myślałam kocham go czy kocham Diego.

- A teraz powiedz szczerze czemu po mnie przyszłaś - zapytała Lu

- Bo przez wczorajszy dzień, wiem jak się czujesz pamiętasz sytuację z Diego, i twój plan otóż hmmm miałam coś ważnego do powiedzenia ale zapomniałam co

- Viola posłuchaj, ja Fede nie chcę znać on nie chce znać mnie jestem z Alexem koniec i kropka koniec dyskusji

- Ale Lu

- Nie Vilu, nie ma tu o czym gadać

Ludmiła, chyba trochę przesadza razcej nadal kocha Fede, ale nie zdaję sobie z tego sprawy, tak jak ja

- Hej Violetta

- O Leon miło cię widzieć

- Coś się stało, wyglądasz na mocno zamyśloną

- Ty zawsze wiesz co ja myślę, otóż wczoraj -opowiedziałam mu całą historię z Fedemiłą

- Wiem, Fede u mnie wczoraj był przed wyjazdem i też mi to opowiedział , ja myślę że niby powiedział że znać jej nie chce to i tak to kłamstwo ich miłość jest jak nasza, wiecza

- O Leon

FRANCESCA


Kiedy się obudziłam, ubrałam się w czarną sukienkę w groszki, zjadłam śniadanie i poszłam do studia, na pierwszej lekcji Pablo ogłosił że do studio powróci Diego.



-Hej - podszedł najpierw do mnie

- Cześć fajnie że wróciłeś

-Też się cieszę stęskniłem się za tym miejsce i osobami - uśmiechnął się do mnie flirciarsko, chyba mu się podobam , tylko że ja mam chłopaka a on o tym nie wie

Potem jak zawsze wszyscy do niego podbiegli, by się przywitać i spytać co i niego i zadać mu mnóstwo pytań

Na lekcjach cały czas nie spuszczał ze mnie wzroku, chyba on na serio coś do mnie czuje,



LEKCJA ANGIE I MARII



-Dzisiaj będziecie pracować w parach, - powiedziałą Angie

- Będzie cie musieli napisać piosenkę a potem zaprezentować ją klasie - powiedział Maria- teraz będę losowaćpary, a oto one Ludmiła będzie z.... Alexem, Violetta z Leonem, Naty z Maxim, Gery z Marco a Francesca z Diego

- Mamy nadziej że stworzycie świetne dułety



PO LEKCJACH

LUDMIŁA

- O jak się cieszę że będziemy razem

- Ja też - powiedział Alex

- Nasza piosenka powali wszystkich z nóg

- Na pewno, co powiesz a byśmy spotkali się dziś u ciebie lub u mnie w domu i zaczęli myśleć nad projektem

- Ok, to u mnie o 180

- Dobra, do zobaczenia Ludmi

- Pa Alex

Kiedy odchodził posłałam mu całusa, on oczy wiście uśmiechnął się do mnie słodko. Wracają wpadałam na .......

W TYM CZASIE



VIOLETTA

- Hej córciu, mam nadzieje że stworzysz ze swoim chłopakiem świetny dułet

- Ja też tak myślę

- Może zaprosisz go dzisiaj do nas i popracujecie nad piosenką ?

- Dobry pomysł mamo, o właśnie widzę jak idzie pa

- pa

O Leon, już miałam go zawołać ale nagle zobaczyłam że podchodzi do niego jakaś dziewczyna, ciekawe kto to

____________________________________________________________________________________

I jak zawsze pytanka do tekstu

1. Na kogo wpadła Lu

2. Kogo zobaczyła viola

3. Czy Fran zerwie z Marco, albo będzie miała taki zamiar

1 like - motywacja
1 kom - 2 motywacja
obserwacja - 10 motywacja
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Po prostu musiałam to dodać
Rada na dziś : nie siedźcie 9 h na kompie tak jak ja (to prawda od kiedy dodałam posta ze zdjęciami promocyjnymi jestem na kopmie) dzisiaj bo zaczniecie wariować i bardzo ale to bardzo dźiwnie się zachowywać uwierzcie, więc słuchajcie się rodziców psujecie sobie wzrok siedząc godznami na kompie a potem odbija wam szajba
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zanim zacznę pisać rozdział, będą w nim filmiki, jeśli przeczytacie i będzie film włączcie go, bo to jest występ danej osoby Od razu mówię że nie we wszystkich jest choreografia, za co bardzo przepraszam



Konkurs You-Mixu

Dzisiaj, jest dzień w którym ma zostać wyłoniona nowa gwiazda You-Mixu, wszyscy są bardzo podekscytowania. Mieli 3 tygodnie na napisanie piosenki i wymyślenie do niej choreografii.

- Witam wszystkich na konkursie You-Mix, dzisiaj wyłonicie naszą nową gwiazdę, poprzez głosowanie na na naszej stronce. Czy to będzie ktoś nowy ? Czy może poprzednia Gwiazda ? Wybór należy do was - zapowiedział program Marotti. - Jako pierwsza wystąpi Violetta Castiillo, zapraszamy.


- Co to był za występ, genialnie, brawa a teraz zapraszamy kolejną osobę Federico Pasquaerlli, naszą byłą gwiazdę


- Równie świetny występ, A wy co sądzicie już teraz możecie oddawać swoje głosy na oficjalnej stronie You-Mixu A Teraz Kolejna Osoba Ludmiła Ferro


- Piękny występ, cudowny brawa. A teraz kolejna osoba Leon Verdas



- Brawa dla niego, co za talent, a wy drodzy widzowie nie zapominajcie o głosowaniu, kolejna osoba to Francessca Cauviglia


- Cudowna piosenka, i cudowny śpiew, kolejna osoba to Diego Hernandez


- Co za głos, zostały jeszcze 4 osoby, a Teraz na scenę zapraszamy Camille Torres


- Super, Super dziękujemy, a na scenę zapraszamy Natalię Vidal


-Ślicznie, pozostało nam już tylko 2 uczestników, a wy widzowie szykujcie się do głosowania zaprasamy na scenę Alexandra Galán


- Cudownie, i ostatnia uczestniczka Gery Miguel


- I tak oto kończą się występy, naszych uczestników zaraz półgodzinna przerwa, a wy drodzy widzowie zabierajcie się do głosowania na naszą nową gwiazdę !!!!!

- Gratulację dzieciaki, naprawdę wspaniale - powiedział Antonio

Violetta

- Gratulację córeczko, jestem z ciebie duma

- Dziękuję mamo

- Nawet jeśli nie wygrasz to i tak będziesz moją gwiazdeczką

- Ooo mamo - przytuliłam ją

- Viola, gratulację, świetna piosenka

-Tobie też, a twoją piosenkę też była genialna

- Dzięki była napisana dla ciebie

- o Leon, - przytuliłam go i pocałowałam w policzek

Aelx

- Czas by wcielić nasz plan w życie

- Dobra - powiedziała Gery - to idź

- Hej Ludmi,

-hej Alex, świetny występ

- Twój teź, miałaś cudowną piosenkę

- Twoja też była fajna

- Dzięki, napisałem ją dla ciebie



Ludmiła

Aż zaniemówiłam

- Naprawdę

- Tak - odpowiedział i pocałował mnie, moje serce mówiło tak i nie temu co się wydarzyło

- Ludmi , o co chodzi ? - o nie Fede to widział

- Fede, ja - w moich oczach pojawiły się łzy - to nie moja wina, to on mnie pocałował

- Gdyby to była prawda, Dobrze widziałem że wcale ci to nie przeszkadza

- Ale ja

- Zapomnij to koniec



Czuję się okropnie Fede ze mną zerwał, mam ochotę się zabić

- Ludmi, co ci jest ? - spytała Vilo, ona zawsze jest taka miłą

- Fede ze mną zerwał

- Ale jak to przecież wy byliście nie rozłączni, co się stało ?

- Zapytaj Alexa, tego yyy nie ma słowa które by go określiło

- Czekaj porozmawiam z Federico, zaraz wszystko się wyjaśni



Violetta

To okropne, co Fede zrobił Lu on taki nie jest muszę się dowiedzieć co się stało, nigdzie go nie ma



- Witamy po reklamach - rozległ się głos Marotiego - Właśnie w tej chwili ogłosimy zwycięzcę naszego kmonkursu. A naszą gwiazdą zostaje ...... po raz kolejny Federico, to on zdobył jak najwięcej głosów.

To dlatego nie mogłam go znaleźć rozmawiał z Marottim i wcześniej znała wyniki



PO KONKURSIE



VIOLETTA



Muszę znaleźć Fede, chwila czemu on idzie z Gery

- Fede czekaj musimy porozmawiać

- O czym ?

- Zanim zacznę to chcę ci pogratulować wygranej

- Dzięki

- Teraz do sedna, chce porozmawiać o Ludmile

- Tu nie ma o czym rozmawiać

- Właśnie że jest, widziałeś w jakim on jest przez ciebie stanie ?

- Nie obchodzi mnie to, nie po tym co zrobiła

- A co ona takiego ci zrobiła ?

- Pocałowała Alexa, to się stało

- Ale to nie jej wina, to przez niego, rozmawiałam z nim on też źle się czuje przez to co zrobił, uwierz mi

- No nie wiem

- Fede, proszę

- no dobra, gdzie ona jest

- nie wiem poszukajmy jej

W tym samym czasie



ALEX

Nareszcie mój plan się udał, o widzę Ludmi

- Ludmiła, zaczekaj

- Czego chcesz - odpowiedziała oschle

- Chcę cię pocieszyć, to nie moja wina że ten palant z tobą zerwał

- Nie twoja a niby czyja ? To wszystko przez ciebie

- Właśnie że nie oszczędziłem ci cierpiwń zresztą sama zobacz

LIDMIŁA



Nie dowiary, ledwo ze mną zerwał a już jest z tą okropną Gery, Alex ma rację

- I co - poweodział

- Masz rację, muszę zapomnieć o tym plancie - powiedziałam i w tym momencie do sali wbiegł Federico

- Ludmiła, ja muszę cię przeprosić...... o Alex - poweidział

- Ludmiła, ja

- Nie mamy o czym rozmawiać, skarbie zostaw nas

- Skarbie co to ma

- Skoro ty masz nową dziewczynę to ja mam nowego chłopaka

- Co ja nową dziewczynę, chyba żartujesz, a ty ledwo zerwaliśmy a ty masz nowego chłopaka

- Noi

- Wiesz co myliłem się co do ciebie, zresztą zapomnij o mnie i tak wyjeżdżam w trasę koncertową po świcie i juz mnie nie interesujesz, pa

- Pa




FEDERICO

Czuję się teraz okropnie, zerwałem z nią a ona już ma nowego, dobrze że wyjeżdżam może uda mi się o niej zapomnieć

__________________________________________________

I tak się kończy pierwszy sezon moich opowiadań długim postem. Wiem że był bardzo krótki, ale następny będzie na pewno dłuższy. Niedługo pojawi się nowy prolog a potem nowy sezon czekacie ?
P.s. Te obrazki, to gify, czyli ruchome zdjęcie, aby zadziałało na kliknijcie na nie
 

 
Pierwszą nominację dostałam od http://violka05d.pinger.pl/
Dzięki

1. Lubisz zespół 1D?
- Tak.

2. Czytasz moje wpisy?
- Oczywiście.

3. Ile miałaś blogów?
- Około 30, ale teraz prowadzę tylko 3.

4. Ulubiony sklep z ciuchami?
- Nie mam 1 ulubionego sklepu z ubraniami, lubię Orsay, reserved, New Yorker i wiele innych

5. Malujesz się?
- Czasami.

6. Lubisz piosenkę Problem Ari?
- Pewnie, kocham piosenki Ari.

7. Jaki masz znak zodiaku?
- Skorpion

8. Boisz się ciemności?
- Nie, chyba że jestem sama w domu i pada.


9. Mieszkasz w domku jednorodzinnym czy bloku?
- W domku jednorodzinnym .

10. Twoja ulubiony serial na Disney Chanel? (Daj zdjęcie!)



11.Jakie jest twoje marzenie?
- Być sławną piosenkarką lub aktorką (trochę dziecinne, ale uwielbiam śpiewać i grać, z tąd to marzenie)

12.Podoba Ci się mój blog?
- Oczywiście, jest super.

13.Podaj link twojego ulubionego bloga
- http://marcela826.pinger.pl/ ale uwielbiam też wiele innych blogów

14.Ulubione jedzenie?
- Kolorowe muffinki.

Drugą Nominację dostałam od http://smerfetka19.pinger.pl/
Dziękuję


1. Ile masz lat ?
- Mam 13

2. Lubisz mój blog ?
- Oczywiście

3. Jakie zwierzę chciałabyś mieć ?
- Psa

4.Wolisz Vilu czy Lu. ?
- Lu.

5. Jaki jest twój ulubiony kolor ?
- Pudrowy róż, fiolet, błękitny.

6. Jaka jest twoja ulubiona pora roku ??
Zima oraz Lato.

Jeszcze raz wam dziękuję za nominację, a ja nominuję :
http://supernowa23411.pinger.pl/
http://marcela826.pinger.pl/
http://ludmiivilu.pinger.pl/

Do pytań :
1. Ulubiona/Ulubiony wykonawczyni/wykonawca ?
2. Twoje ulubione zdjęcie, przy którym zawsze się śmiejesz to....!
3.Co byś zmieniłabyś w moim blogu?
4. Czytasz mojego bloga ?
5. Lubisz Banshe (Zuzia Borucka) ?
 

 

W poprzednim rozdziale :



ALEX

Szkoda że Ludmiła ma chłopaka, bo chyba ją kocham o Gery, czemu ona patrzy na Lu i Fede

- Hej Alex
- Co ty robisz
- A nie widać
- Podoba ci się Fede ?
- A co cie to obchodzi ?
- bo chyba mamy wspólny interes .....



ALEX

- Tak a niby jaki - powiedziała Gery

- Ty chcesz być z Fede a ja z Ludmi, może uda nam się ich rozdzielić i wtedy postawimy na swoim - powiedziałem

- No nie wiem, oni tyle razem przeszli, Viola mi opowiedziała, i nie wiem czy nam to się uda

- Na pewno nam się uda, mam taki plan

- mamy przygotować jakąś piosenkę dla You-Mix i zrobimy tak ja napiszę piosenkę i powiem że jest dla Ludmi, Federico będzie zazdrosny a ty b ędziesz go pocieszać, resztę planu zdradzę ci jak to się sprawdzi



FEDE



- O czym będziesz pisać piosenkę dla You-Mix ? - powiedziałem

- Jaką piosenkę ?

- Na ten konkurs

- Aha, napiszę o dziewczynię, która chce się zmienić ale nie potrafi, a ty ?

- Ja jescze nie wiem, o popatrz idzie Vilo i Leon

- Hej - powiedziała Vilu

- Cześć - powiedział Leon

- o czym rozmawialiście? - zapytała Violetta

- O konkursie You - mix, o czym,piszecie piosenki ?

- Niespodzianka

- A ty Leon ? - zapytałem

- O miłości, a wy - odpowiedział

- Ciekawie się za;powiada, ja o tym że dziewczyna chcę się zmienić na lepsze, ale nie umie a Fede nadal nie wie - powiedziała Lu

- Aha, my już musimy iść, pa Federico, pa Ludmi - powiedział Viola, i od razu poszli

6 dzni później

Violetta

Już nie mogę się doczekać jutrzejszego konkursu, każdy przygotował takie wspaniałe piosenki, o Gery, Alex o czym oni rozmawiają (Vioa odeszła bliżej nich). Nie to nie możliwe oni chcą zepsuć związek Fede i Ludmi muszę im o tym poweidzieć. (Viola idąc, nie chcący potknęła się i upadała)

- Co to było - powiedział Alex

- Nie wiem - powiedziała Gery - chodźmy to sprawdzić .... Viola, co ty robisz ?

- Ja nic, przyszłam po swoje nuty i potknęłam się, a wy co robicie

-Myyyy

- Rozmawiamy o występie w You-Mix, bardzo chcielibyśmy wygrać, ja piszę piosenkę o chłopaku, który jest gotów zrobić wszystko dla swojej dziewczyny, a Gery nie chce mi powiedzieć o czym zaśpiewa,

- Aha - odpowiedziałam



__________________________________________________

I jak wam się podoba rozdział ? Krótszy od innych, ale w następnym będą już tylko te występy do konkursu You-Mix.

Pytanka :
1. O czym zaśpiewa Leon ?
2. O czym zaśpiewa Lu ?
3. Co będzie z Fedemiłą
 

 
Żeby na blogu nie było nudno, ponieważ są tylko opowiadania, będę czasami dodawała fakty o Violettcie 3. Na początek będę dodawać zdjęcia promocyjne. Najpierw zdjęcia Violi













































To już prawie wszystkie, zachwilę dodam 2cz.a z czyimi zdjęciami chcecie następny post ?
 

 
Mam ten blog zaledwie od 6 dni a już mam 100 wyświetleń, Jesteście cudowni, Daltego rozdam 5 dedyków. Kocham wam <3
  • awatar Ariana Grande♛: grateczki!
  • awatar wiola55664: Lubię Violetta! Najbardziej Marco <3 zapraszam do mnie. Widzę ze jesteś nowa możesz mi śmiało zadawać pytania na e-mail wszystko opisane u mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W poprzednim rozdziale :



ALEX

Szkoda że Ludmiła ma chłopaka, bo chyba ją kocham o Gery, czemu ona patrzy na Lu i Fede

- Hej Alex
- Co ty robisz
- A nie widać
- Podoba ci się Fede ?
- A co cie to obchodzi ?
- bo chyba mamy wspólny interes .....



ALEX

- Tak a niby jaki - powiedziała Gery

- Ty chcesz być z Fede a ja z Ludmi, może uda nam się ich rozdzielić i wtedy postawimy na swoim - powiedziałem

- No nie wiem, oni tyle razem przeszli, Viola mi opowiedziała, i nie wiem czy nam to się uda

- Na pewno nam się uda, mam taki plan

- mamy przygotować jakąś piosenkę dla You-Mix i zrobimy tak ja napiszę piosenkę i powiem że jest dla Ludmi, Federico będzie zazdrosny a ty b ędziesz go pocieszać, resztę planu zdradzę ci jak to się sprawdzi



FEDE



- O czym będziesz pisać piosenkę dla You-Mix ? - powiedziałem

- Jaką piosenkę ?

- Na ten konkurs

- Aha, napiszę o dziewczynię, która chce się zmienić ale nie potrafi, a ty ?

- Ja jescze nie wiem, o popatrz idzie Vilo i Leon

- Hej - powiedziała Vilu

- Cześć - powiedział Leon

- o czym rozmawialiście? - zapytała Violetta

- O konkursie You - mix, o czym,piszecie piosenki ?

- Niespodzianka

- A ty Leon ? - zapytałem

- O miłości, a wy - odpowiedział

- Ciekawie się za;powiada, ja o tym że dziewczyna chcę się zmienić na lepsze, ale nie umie a Fede nadal nie wie - powiedziała Lu

- Aha, my już musimy iść, pa Federico, pa Ludmi - powiedział Viola, i od razu poszli

6 dzni później

Violetta

Już nie mogę się doczekać jutrzejszego konkursu, każdy przygotował takie wspaniałe piosenki, o Gery, Alex o czym oni rozmawiają (Vioa odeszła bliżej nich). Nie to nie możliwe oni chcą zepsuć związek Fede i Ludmi muszę im o tym poweidzieć. (Viola idąc, nie chcący potknęła się i upadała)

- Co to było - powiedział Alex

- Nie wiem - powiedziała Gery - chodźmy to sprawdzić .... Viola, co ty robisz ?

- Ja nic, przyszłam po swoje nuty i potknęłam się, a wy co robicie

-Myyyy

- Rozmawiamy o występie w You-Mix, bardzo chcielibyśmy wygrać, ja piszę piosenkę o chłopaku, który jest gotów zrobić wszystko dla swojej dziewczyny, a Gery nie chce mi powiedzieć o czym zaśpiewa,

- Aha - odpowiedziałam



__________________________________________________

I jak wam się podoba rozdział ? Krótszy od innych, ale w następnym będą już tylko te występy do konkursu You-Mix.

Pytanka :
1. O czym zaśpiewa Leon ?
2. O czym zaśpiewa Lu ?
3. Co będzie z Fedemiłą
 

 
W poprzednim rozdziale :

Ludmiła

- Tato, mamo wróciłam

- Hej, córeczko, mama za chwilę także przyjdzie. Znajomi, którzy do nas przyjdą są menadżerami twojej mamy o i mają syna w twoim wieku, i będzie chodził do tej szkoły co ty.,

Ciekawe, kto to będzie.. o już chyba przyszli ...

- Dzień dobry

- Dzień dobry, jestem Milton, a to mój syn, jest w twoim wieku i chodzi do tej samej szkoły co ty - '' Niemożliwe to o....

Violetta

- Cześć słoneczko, hej German

- Mama ? , Maria ?- powiedzieliśmy równocześnie z tatą - przecież ty zginęłaś w wypadku, ale jak to możliwe

.......

- O to świetnie, muszę ci coś powiedzieć

- Tak mamo o co chodzi ?

- No bo .....

Ludmiła

- Dzień dobry, jestem Milton, a to mój syn, jest w twoim wieku i chodzi do tej samej szkoły co ty - '' Niemożliwe to o Alex, o kurcze ale on przystojny, a na dodatek jest synem tego słynnego menadżera

- Hej Ludmiłą - powiedział

- Cześć i mów mi Ludmi, nie lubię gdy ktoś mówi do mnie pełnym imieniem

- Ok

- Wróciłam, o Milton jesteś już widzę że poznałeś już moją córkę i męża - powiedział moja mama

- Tak

- Lu idź na górę do pokoju gier, pograjcie z Alexandrem w coś np : cymbergaja, albo piłkarzyki

- Dobrze mamo - powiedziałam, ale ona denerwująca, czemu nie mogę zostać na dole kiedy mieszkałam tylko z tatą to mogłam zostawać na dolę, ale z drugiej strony mogę spędzić chwilę z Alexem, Lu ogarnij się a Fede. - chodź za mną

- ok - uśmiechnął się do mnie, słodkim uśmieszkiem, chyba się mu podobam

Kiedy weszliśmy do sali gier, zagraliśmy w piłkarzyki, oczywiście wygrałam, bo gdy byłam mała zawsze w nie grałam z tatą, później zaczęliśmy oglądać film, kiedy siedliśmy on zaczął się do mnie zbliżać, w momencie kiedy chciał mnie pocałować ktoś zawołał nas na dół :

- Ludmi, Alex zejdźcie na dół, bo Alex jedzie już do domu

Kiedy zeszliśmy pożegnałam się kulturalnie, poszłam na górę umyłam się i poszłam spać, nie mogłam zasnąć przez to się wydarzyło, nagle dostałąm esemesa, o to od Fede

,, Dobranoc, chyba cię nie obudziłem pamiętaj jutro idziemy do kina'' napisał, o kurczę jutro idę do kina z Fede, poleżłam jeszcze chwilę i zasnęłam

Violetta

- Tak mamo o co chodzi ?

-Będę uczyć w waszym studio śpiewu, cieszysz się

- Oczywiście i to bardzo

- Skoro tak to idź już spać jutro idzie3sz do szkoły



Następnego ranka w Studio On Beat

Violetta

Pierwszą lekcję mieliśmy na sali

- Witam wszystkich, pragnę wam kogoś przedstawić, poznajcie Marie nową nauczycielkę śpiewu Marie, jest ona mamą Violetty

- Ale jak to ......

- Już wam wszystko wyjaśniam Maria żyła , nie umarła - Pablo opowiedział nam całą historię

- Vilu i co myślisz o tym, twoja mam uczy śpiewu - powiedziała Fran

- Cieszę się z tego bardzo tyle lat jej nie widziałam

- Ja bym na twoim miejscu też się cieszyła z tego powodu,

- A co z Angie ?- spytała Andres

- Angie będzie uczyła z Marią na przemian - odpowiedział Pablo



Po lekcjach

- Violu zaczekaj

- Mama

- I jak myślisz twoi znajomi mnie polubili

- Oczywiście

- O jak się cieszę, mogę wreszcie być z moj ą ukochaną córeczką

- Ja też mamo, ale wybacz muszę już iść umówiłam się z Leonem

- okej, pa do zobaczenia



W tym czasie



Ludmiła



Właśnie jestem z Fede przy kinie on poszedł kupić bilety a ja na niego czekam, o idzie Alex, chyba zbliża się w moją stronę

- Witaj Ludmi - powiedział

- Cześć - Odpowiedziałam, nagle

- Ludmiła - usłyszałam wołanie Fede - gdzie jesteś

- Tutaj jestem - powiedziałam

- O Alex miło cię widzieć - powiedział Fede

- Witaj Fede, wy jesteście parą ?

- Tak

- O to życzę wam szczęścia a teraz muszę już iść pa

- Pa, chodź Lu bo spóźnimy się na film

- no tak chodźmy - powiedziałam i od razu zeszłam na ziemię mam chłopaka a zakochałam się w Alexie

Alex

Szkoda że Ludmiła ma chłopaka, bo chyba ją kocham o Gery, czemu ona patrzy na Lu i Fede

- Hej Alex

- Co ty robisz

- A nie widać

- Podoba ci się Fede ?

- A co cie to obchodzi ?

- bo chyba mamy wspólny interes .....
 

 
Ludmiła

- Tato, mamo wróciłam
- Hej, córeczko, mama za chwilę także przyjdzie. Znajomi, którzy do nas przyjdą są menadżerami twojej mamy o i mają syna w twoim wieku, i będzie chodził do tej szkoły co ty.,
Ciekawe, kto to będzie.. o już chyba przyszli ...
- Dzień dobry
- Dzień dobry, jestem Milton, a to mój syn, jest w twoim wieku i chodzi do tej samej szkoły co ty - '' Niemożliwe to o....

W tym czasie u Violetty
- Hej tato
- Witaj kochanie, musimy porozmawiać chce ci kogoś przedstawić
Nie to nie możliwe, czy to .......
-Witaj wnusienko
- Babcia - rzuciłam się jej w objęcia - cieszą że przyjechałaś
- Skoro tak, to jeszcze bardziej będziesz się cieszyć z tego powodu, Mariio chodź tu do nas
Nagle przyszła kobieta, wyglądała jak moja mama tylko że jakoś inaczej
- Cześć słoneczko, hej German
- Mama ? , Maria ?- powiedzieliśmy równocześnie z tatą - przecież ty zginęłaś w wypadku, ale jak to możliwe

- Ja też tak myślałam, ale ostatnio przyjechała do mnie do domu i opowiedziała mi jak to naprawdę było - powiedziała babcia, teraz już wiem moja mam nie zginęła, tylko była najpierw w szpitalu a potem musiała chodzić często na badania, ponieważ była poważnie chora, kiedy już z niego wyszła potrzebowała pobyć sama
- Mamo jak się cieszę że wróciłaś,mam ci tyle do opowiedzenia
- Ja tobie też
Nagle rozległ się dzwonek do drzwi
- Cześć..... mamo a ty co tutaj robisz ? Nie wierzę Maria ?
- Angie, jak miło cie widzieć
- Ciebie również,ale jak to przecież ty - mama opowiedziała jej całą historię - ale jestem szczęśliwa że wróciłaś, mam ci tyledo opowiedzenia, a zwłaszcza o Violi
- Widzisz Viola, zaczęła uczęszczać do Studia 21, teraz jest to studio On Beat, a twój mąż była na początku tak zmartwiony twoją ,,śmiercią'' że bał się żeto przytrafi się też Violetcie, i dlatego trzymał ją pod kloszem,. ale ona nie dał się mimo to poszła na egzaminy do studia i - tutaj Angie opowiada wszystko co zdarzyło się w sezonach 1 i 2 serialu Violetta,więc nie będę się rozpisywać - Ona jest bardzo do ciebie podobna, a co u ciebie ?
- U mnie nic co mogło się dziać w szpitalu, a potem w odosobnieniu
- Mam a znasz rodzinę Ferro, Verdas oraz Pasquaerrli ?
- Oczywiście z nich pochodzą moim najlepsi przyjaciele, a czemu pytasz ?
- A tak, i łał z nichpochodzi moja przyjaciółka Ludmiła i przyjaciel Federico, oraz chłopak Leon
- Naprawdę, chodzisz z młodym Verdasem, to świetnie, a Ludmiła czy nie jest samolubna, jej mam kiedyś taka była?
- Owszem, była taka lecz się zmieniła i to na lepsze
- O to świetnie, muszę ci coś powiedzieć
- Tak mamo o co chodzi ?
- No bo .....

____________________________________________________

I jak wam się podobał rozdział ?
Następny = 1 kom = motywacja

Pytania, które możecie zadać :
1. Czemu dałaś zdjęcie Esmeraldy jako mamy Viloetty ?
Ponieważ, nie wiedziałam kto mógłby być jej mamą, a Esmeralda jest trochę do Vilu podobna. Chciałam by post nie był pusty i dodałam zdjęcie
2. Kiedy następny rozdział ?
Jutro, jeśli będzie 1 kom

Pytanka :
1.Kto odwiedzi Ludmi ?
2. Co mama Vilu chce jej powiedzieć ?

Kto odpowie na wszystkie poprawnie (tu każmy może zgadną, bo wy nie znacie odpowiedzi taka zgadywanka) dostanie dedyk i nominację, która pojawi się po 3 rozdziale
  • awatar ♥ Keep tellin them stories ♥: Jeju to Maria żyje ? Przez 2 sezony nie wiedziałam :D Ciekawie to wymyśliłaś :) 1. nwm 2. coś o jakimś mężczyźnie ? <3 genialny rozdział . Zapraszam do siebie jestem nowa .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

LUDMIŁA
Następnego dnia, wstałam wcześnie rano umalowałam się i założyłam fiołkową sukienkę od mamy, kiedy już się ubrałam spojrzałam do lustra i od razu przypomniałam sobie o mamie, na tą myśl łza spłynęła mi po policzku, ale od razu pomyślałam sobie : Ludmiła, taka gwiazda jak ty nie może płakać ze względu na matkę, która cię porzuciła ''. Niby tak myślałam, ale czułam że moje serce mówi mi co innego.
Chwilę później zeszłam na dół i zobaczyłam swojego ojca, który był bardzo szczęśliwy, obok niego stała jakaś kobieta.... chwila, chwila, czyżby to była.... nie to nie możliwe
- Córeczko, ma dla ciebie dobrą wieść twoja mam wróciła !!!
- Hej, Ludmiło, ale wyrosłaś i wypiękniałaś, i widzę że założyłaś sukienkę ode mnie, wyglądasz prześlicznie. Mam nadzieje że zaakceptujesz mój powrót i będziemy jak dwie najlepsze przyjaciółki.
-Yyy Tak, ja też się ciesze - wydukałam z siebie. - Teraz muszę już ość bo spóźnię się do Studia - powiedziałam i szybko wyszłam z domu, pierwszą osobą, jaką spotkałam, a raczej wbiegłam na nią była Viola.
- Ludmiła, co się stało czemu się tak spieszysz ?
Opowiedziałam jej wszytko co się zdarzyło
- Ludmiła, to świetnie ! Twoja mama wróciła, ja bym na twoim miejscu była ogromnie szczęśliwa
- Ale ty niczego nie rozumiesz, ona porzuciła mnie i tatę, aby zrobić karierę, a teraz tak nagle wróciła musi mieć jakiś powód
- Skąd wiesz a może jednak stęskniła się za tobą...
- Ty nic nie rozumiesz - kiedy to powiedziałam, poszłam w stronę studia

VIOLA
Nie mam pojęcia, co stało się Ludmile, przecież jej mama wróciła, powinna się cieszyć że jej mama wróciła, przynajmniej żyje, a moja....niestety nie. Od razu posmutniałam, lecz szybko wzięłam się w garść i poszłam dalej drogą do Studia
- Vilu, zaczekaj
- Leona, jak milo cię widzieć - powiedziałam, ale w moim głosie nie było czuć radości
- Coś się stało ?
- Nic, takiego, po prostu spotkałam Ludmi, wpadła na mnie, spieszyła się do studia, kiedy ją spotkałam opowiedziała mi o tym że jej mama wróciła, ale nie cieszy się z tego, wtedy pomyślałam o mojej mamie i... - znowu posmutniałam
- Ooo, Violu nie smuć się, chodźmy do studia, bo się spóźnimy

W Studio, wszyscy uczniowie są na zajęciach z Angie, nagle wchodzi Pablo
- Mam wam coś do przekazania, Za 3 tygodnie odbędzie się konkurs You-mix musicie przygotować piosenkę i choreografię do niej , na wybrany przez was temat, potem zaprezentujecie ją i wybierzemy nową gwiazdę You - mix. - kiedy Pablo skończył mówić na sali podniosła się wrzawa, przerwała ją Angie
- Spokojnie, rozumiem że to wielka szansa dla każdego, ale i też wiele pracy postarajcie się aby wasze piosenki były prosto z serca, a na pewno wypadniecie jak najlepiej.

Po lekcjach
VIOLA
- Nie wiem o czym napisać, Fran a ty o czym będziesz pisała ?
- Napiszę piosenkę o marzeniach.
- Świetny temat przewodni,a ty Cami o czym będziesz pisać ?
- Nadal nie wiem
- To jest nas dwie .... O Ludmiła, choć do nas
- Hej
- Ceść o czym będziesz pisać piosenkę ?
- Nadal nie wiem a wy ?
- Fran o marzeniach, a ja i Cami nadal nie wiemy
- Aha, o idzie Fede , pa dziewczyny

FEDE
- Cześć Ludmi, co u ciebie ?
- Okropnie moja mam wróciła
- To chyba raczej dobrze ?
- Nie nie jest dobrze, opowiem ci wszystko po drodze.....
- Aha, ale nie masz pewności dlaczego wróciła, więc nie oskarżaj je o nic.
- Może i masz rację,
- Masz jakieś palny na weekend ?
- W sobotę idę z dziewczynami na zakupy a co ?
- Nic,może w niedziele pójdziemy do kina ?
- Ok, o mój tato dzwoni, Halo.....
- Ludmiło gdzie jesteś ? Miałaś dzisiaj przyjść wcześniej, bo dzisiaj na kolację przychodzą do nas ważne osoby, zapomniałaś ?
- O no tak, już idę.... Pa Fede
- Pa


W tym czasie u Violetty

VIOLA
- Hej tato
- Witaj kochanie, musimy porozmawiać chce ci kogoś przedstawić
Nie to nie możliwe, czy to .......



I jak wam się podobała rozdział ?
Następny będzie, kiedy pojawi się choć jeden komentarz do tego posta, muszę wiedzieć czy ktoś czyta mojego bloga

__________________________________________________

W tym rozdziale nie pojawiły się nowe postacie, ale w następnym na pewno będą. Następny będzie jak pojawi się min. 1 kom
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Właśnie rozpoczyna się nowy rok szkolny studia On Beat,poprzedni rok był dla niektórych bardzo ciężki zwłaszcza dla jednej z uczennic - Ludmiły, która przeżyła mnóstwo historii, które skutkowały uszczerbkiem na jej zdrowiu, ale prawdo podobnie przez to zmieniła się i przez jej chłopaka.

- Witam wszystkich w nowym roku szkolnym naszego studia, w tym roku nasze studio przyjęło nowych uczniów :Alexa i Gery -powiedział Pablo
W myślach Lu '' Ale on przystojny, chwila Ludmiła ogarnij się masz już chłopaka''
W myślach Gery '' O wiele nowych przyjaźni, a ten obok tego blondyna przystojny, ciekawe czy ma dziewczynę''

Gery
- Hej wszystkim - powiedziałam
- Cześć mam nadzieje że polubisz nasza szkołę, jestem Violetta, a to Ludmiłą, Federico ,Leon, Natalia, Camilla, Francesca, Maxi oraz Broadway.
- Hej, miło mi cię poznać - powiedziała Ludmiła
Wszyscy wyglądają miło, o idzie ten drugi nowy uczeń Alex,zaraz tu przyjdzie i odczepią się ode mnie, szczerze to lubię zawierać nowe przyjaźnię, ale bez przesady nie 1 dnia wszystkich.

Alex
- Hej - powiedziałem
- Hej , jestem Ludmiła, a to Violetta, Francesca, Federico, Leon, Maxi, Camilla, Natalia i Broadway.
- Miło mi was poznać - powiedziałem '' Ale ona śliczna,ciekawe czy ma chłopaka ..''
__________________________________________________

Oto prolog, bazowałam na rozdziałach z mojego 2 bloga, więc jeśli chcecie poczytać o poprzednim roku studia to zapraszam na - http://violettajestnajlepssza.blogspot.com/ Na nim są opowiadania głównie o Fedemile. Zaraz pierwszy rozdział, a teraz jak myślicie :

O kim myślała Gery ? (chodzi o fragment tekstu,, O wiele nowych przyjaźni, a ten obok tego blondyna przystojny, ciekawe czy ma dziewczynę''
Kto spodobał się Aleksowi ?
Jaki charakter ma Gery ?
Kto odpowie na wszystkie poprawnie (tu każmy może zgadną, bo wy nie znacie odpowiedzi taka zgadywanka) dostanie dedyk i nominację, która pojawi się po 3 rozdziale

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Violetta (Vilu, Viola)
Jest najbardziej utalentowana w studio On Beat.
Jej przyjaciółki to Fran, Ludmi i Cami. Jej chłopkiem jest Leon. Ma najlepszego przyjaciela - Fede. Jej mama nie żyje. Wszystko zmienia się w jej życiu, kiedy pojawia się nowa osoba w jej rodzinie...



Ludmiła (Lu, Ludmi)
Dawna supernova, zmieniła się dzięki swojemu chłopakowi Federico. Bardzo go kocha, lecz prze jedną osobą jej świat wywraca się do góry nogami. Jej przyjaciółki to Viola, Fran i Naty.



Francesca (Fran)
Miła Włoszka. Jej chłopka to Marco, lecz
zakochuje się w nowym uczniu studia - Diego. Jej przyjaciółki to Vila, Lu i Cami.



Camila (Cami)
Naj milsza, i najbardziej optymistyczna dziewczyna w Studio. Jej chłopak to Broadway. Jej najlepsze przyjaciółki to Fran, Naty i Viola.



Natalia (Naty)
Jest bardzo ni śmiała. Ma chłopaka, który nazywa się Maxi. Jej przyjaciółkami są : Cami i Ludmi.



Gery
Nowa uczennica studia. Jest zakocha się w Fede, lecz bez wzajemności.... Jesj przyjaciółką zostanie Naty.



Federico (Fede)
Utalentowany Włoch. Chłopak Ludmi. Najlepszy przyjaciel Violi i Leona. Kiedy jego dziewczyna zakocha się w innym, a on znajduję nową dziewczynę zmienia się...



Leon
Chłopak Violi, przyjaciel Fede. Kiedy Fede zaczyna się zmieniać, on próbuje pomóc mu doajść do dawnego siebie.



Alexander (Alex)
Nowy uczeń studia. Zakochał się w Ludmile. jego przyjaciele to Diego.



Maxi
Chłopak Naty. Przyjaciel Broadwaya.




Diego
Nowy uczeń studia, zakochuję się we Francesce

Jesli kogoś, napisałam np: że jest przyjacielem itp.. a nie napisała osobno o nim przedtawienia to napiszcie w komie

 

 
Hej, postanowiłam prowadzić bloga na pingerze, przedtem miałam blogi tylko na blogspocie (LINK do nie go - http://violettajestnajlepssza.blogspot.com/ ) , ale chciałam spróbować czegoś nowego, i tak powstał ten blog. Będzie to blog o opowiadaniach miłosnych z Violetty, wskazuje nawet tytuł tego bloga, czyli El amor es lo que deseo - kochaj i żyj El amor es lo que deseo - kochaj i żyj
TŁUMACZENIE NA POLSKI
Miłość to to czego potrzebuje - kochaj i żyj
Niedługo prolog, każdy post będzie identyczny jak na blogspocie, czyli możecie mnie śledzić tu i tu